Jaka kara dla Augustyna? Niektórzy domagają się długiej pauzy
04.11.2014
Przypomnijmy, że Augustyn niebezpiecznie zaatakował Murawskiego pod koniec meczu z Pogonią. Sędzia bez zastanowienia się pokazał czerwoną kartkę, a w protokole zaznaczył sytuację jako "rażący faul". To oznacza, że zawodnik będzie "z urzędu" pauzował dwa spotkania, a kto wie, czy nie więcej. O tym zadecyduje Komisja Ligi, która zbierze się jutro.
Zwolennikiem kary większej niż dwa mecze pauzy jest były piłkarz Górnika, Grzegorz Mielcarski. - To była bardzo niebezpieczna gra. Na szczęście nie trafił Murawskiego, bo inaczej mogłoby to oznaczać wiele miesięcy przerwy dla piłkarza Pogoni. Błażej absolutnie powinien dostać wyższą karę niż tylko dwa mecze. Choćby dlatego, by inni nie robili tak w przyszłości - uważa telewizyjny ekspert.
- Powiem pół żartem, pół serio: akurat Błażeja życie tak doświadcza kontuzjami i tyle już sezonów stracił z tego powodu, że karę ograniczyłbym do dwóch meczów. Aczkolwiek już chwilę po faulu nie miałem wątpliwości, że wyleci z boiska - przyznaje Marcin Baszczyński, który komentował mecz. - Takie faule naprawdę mogą mieć tragiczny finał. Z boiska widziałem faul Piotrka Gierczaka, który przecież nigdy nie grał brutalnie, na Marcinie Molku. Praktycznie skończył jego karierę - dodaje.
Zwolennikiem kary większej niż dwa mecze pauzy jest były piłkarz Górnika, Grzegorz Mielcarski. - To była bardzo niebezpieczna gra. Na szczęście nie trafił Murawskiego, bo inaczej mogłoby to oznaczać wiele miesięcy przerwy dla piłkarza Pogoni. Błażej absolutnie powinien dostać wyższą karę niż tylko dwa mecze. Choćby dlatego, by inni nie robili tak w przyszłości - uważa telewizyjny ekspert.
- Powiem pół żartem, pół serio: akurat Błażeja życie tak doświadcza kontuzjami i tyle już sezonów stracił z tego powodu, że karę ograniczyłbym do dwóch meczów. Aczkolwiek już chwilę po faulu nie miałem wątpliwości, że wyleci z boiska - przyznaje Marcin Baszczyński, który komentował mecz. - Takie faule naprawdę mogą mieć tragiczny finał. Z boiska widziałem faul Piotrka Gierczaka, który przecież nigdy nie grał brutalnie, na Marcinie Molku. Praktycznie skończył jego karierę - dodaje.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów