Jaka frekwencja zadowoli zarząd Górnika?

01.02.2016
Górnik Zabrze ma teraz do zapełnienia 24 tysiące miejsc. Zarząd klubu będzie zadowolony, jeśli na meczach przy Roosevelta zapełniać się będzie połowa stadionu.
Dariusz Hermiersz/Górnik Zabrze
Zanim rozpoczęła się modernizacja obiektu, mecze w Zabrzu oglądała bardzo duża liczba widzów, sięgająca nawet 20 tysięcy. Zapanowała prawdziwa moda na Górnik. Teraz władze klubu muszą tę modę odbudować. - Bardzo liczymy na to, że się uda. Oczywiście, na początku zadziała efekt świeżości i ciekawości, każdy będzie chciał przyjść na stadion, zobaczyć jak on wygląda z bliska. Jestem przekonany, że na meczu z Ruchem wypełnimy wszystkie dostępne miejsca. Ale potem będzie już trudniej - zdaje sobie sprawę z wyzwania prezes Marek Pałus.

O ile na początku kluby nie mają problemów z zapełnieniem nowego obiektu, tak z czasem jest coraz gorzej. Kompletów na każdym widowisku nie spodziewają się także w Zabrzu. - Bylibyśmy bardzo zadowoleni, gdyby udało się zbudować średnią widzów na poziomie 10-12 tysięcy widzów. Oczywiście, bez dobrego poziomu sportowego nie da się zbudować dobrej frekwencji - podkreśla sternik "Trójkolorowych".

Pierwszy mecz - z Ruchem Chorzów - jest mocno reklamowany. Informowaliśmy już o billboardach w śląskich miastach, są też plakaty i ulotki. Zachętą do wybrania się 21 lutego na Wielkie Derby Śląska jest też dodawany do biletu okazjonalny szalik. Ułatwieniem dla kibiców ma być też fakt, że wejściówki będzie można kupować w punktach Kolportera.

- Kibice będą mieli możliwość skorzystania z 50 punktów sprzedaży naszej firmy. Będą w nich mogli kupić bilety na mecze Górnika. Na początek te punkty będą umiejscowione w 24 miastach Górnego Śląska, przykładowo w Zabrzu, Gliwicach, Katowicach, Mysłowicach, Rybniku, Żorach, Raciborzu i w innych miejscowościach - mówi Arkadiusz Parlicki, przedstawiciel firmy Kolporter, która została nowym partnerem klubu.
źródło: SportSlaski.pl / gornikzabrze.pl

Przeczytaj również