Jak zabrzanie dogadywali się z Szuszą? "Dużo gestykulował"
23.03.2011
Lubański grał w zespole prowadzonym przez zmarłego pięć lat temu Szuszę. Górnik pod jego wodzą zdobył mistrzostwo Polski i dwa Puchary Polski. - To był bardzo spokojny, zrównoważony trener, który wiedział, jak prowadzić Górnika - wspomina legendarny piłkarz.
- W sezonie 1970/71 jego taktyka święciła triumf w wygranym 2-0 meczu z Legią na Łazienkowskiej. Ja nie mogłem grać z powodu kontuzji, ale Szusza tak przygotował kolegów, że ci w popisowy sposób ograli Legię i zdobyliśmy mistrzostwo Polski. To był naprawdę inteligentny szkoleniowiec, z którym dogadywaliśmy się bez większych problemów. Nie było szczególnej bariery językowej, Szusza miał swojego tłumacza, a - jak go nie było - to dużo gestykulował, na treningach pomagał sobie rękami. Naprawdę wiele nas nauczył - podkreśla Lubański.
- W sezonie 1970/71 jego taktyka święciła triumf w wygranym 2-0 meczu z Legią na Łazienkowskiej. Ja nie mogłem grać z powodu kontuzji, ale Szusza tak przygotował kolegów, że ci w popisowy sposób ograli Legię i zdobyliśmy mistrzostwo Polski. To był naprawdę inteligentny szkoleniowiec, z którym dogadywaliśmy się bez większych problemów. Nie było szczególnej bariery językowej, Szusza miał swojego tłumacza, a - jak go nie było - to dużo gestykulował, na treningach pomagał sobie rękami. Naprawdę wiele nas nauczył - podkreśla Lubański.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów