Jak walczą ze stresem?
27.05.2009
"Trójkolorowi" zagrają w sobotę kolejny mecz o życie, ale to już będzie najprawdopodobniej ten ostatni w sezonie (chyba, że przyjdzie zabrzanom wystąpić w barażu). Ciśnienie na Roosevelta wzrasta z każdym mijającym dniem, godziną, a nawet minutą. Większość zawodników na razie stara się sobotnią konfrontacją z Polonią Warszawa nie zawracać sobie głowy. - Ja dopiero w dniu spotkania zaczynam się koncentrować i analizować, jak gra rywal. Dzień przed pojedynkiem jeszcze o nim nie myślę. W innym wypadku mogłyby być problemy ze snem - twierdzi obrońca Górnika, Michał Pazdan. - Najlepszym wyjściem, aby zminimalizować stres, jest chyba zobaczenie jakiegoś dobrego filmu - dodaje.
Z podobnego założenia wychodzi Dawid Jarka. On jednak równie dobrze lubi słuchać muzyki. - Jest to część moich przygotowań i koncentracji. Gdy przed meczem posłucha się jakiegoś fajnego kawałka techno, to wtedy znacznie lepiej mi się gra - przyznaje napastnik.
W obozie Henryka Kasperczaka zdają sobie sprawę, że uciec od presji tak do końca się nie da. - Nie ma o tym mowy. Jeszcze się stres nikomu mocno nie udziela, ale powoli trzeba już zacząć myśleć o sobotnim spotkaniu. Nie można tego odstawić całkowicie na bok, choć oczywiście to kwestia indywidualna - tłumaczy najlepszy strzelec zabrzan w bieżących rozgrywkach, Adam Banaś.
Do tej pory zawodnicy Górnika zdawali egzamin i zwyciężali w pojedynkach tzw. ostatniej szansy. Kolejno pokonując u siebie Polonię Bytom, Lechię Gdańsk oraz Odrę Wodzisław. Czeka ich jeszcze jeden test prawdy: "Czarne Koszule".
Z podobnego założenia wychodzi Dawid Jarka. On jednak równie dobrze lubi słuchać muzyki. - Jest to część moich przygotowań i koncentracji. Gdy przed meczem posłucha się jakiegoś fajnego kawałka techno, to wtedy znacznie lepiej mi się gra - przyznaje napastnik.
W obozie Henryka Kasperczaka zdają sobie sprawę, że uciec od presji tak do końca się nie da. - Nie ma o tym mowy. Jeszcze się stres nikomu mocno nie udziela, ale powoli trzeba już zacząć myśleć o sobotnim spotkaniu. Nie można tego odstawić całkowicie na bok, choć oczywiście to kwestia indywidualna - tłumaczy najlepszy strzelec zabrzan w bieżących rozgrywkach, Adam Banaś.
Do tej pory zawodnicy Górnika zdawali egzamin i zwyciężali w pojedynkach tzw. ostatniej szansy. Kolejno pokonując u siebie Polonię Bytom, Lechię Gdańsk oraz Odrę Wodzisław. Czeka ich jeszcze jeden test prawdy: "Czarne Koszule".
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów