Jak poważna jest kontuzja Roberta Szczota? Kibice go docenili

26.03.2010
Fani Górnika z niepokojem śledzili sytuację z końcówki meczu z Flotą. Wtedy to na murawę upadł Robert Szczot. Skrzydłowy nie był nawet w stanie opuścić boiska o własnych siłach.
- Robert otrzymał cios w kolano. Oby to nie było nic poważnego tak jak w przypadku Przemka Kuliga. Na miarodajną diagnozę musimy jeszcze poczekać. Na ten moment wygląda to tylko na mocne stłuczenie - mówił na gorąco Adam Nawałka, szkoleniowiec Górnika.

Paradoksalnie, już po doznaniu kontuzji Szczot miał jednak chwilę satysfakcji. Schodząc - nie o własnych siłach - do szatni wzdłuż linii bocznej boiska, usłyszał od kibiców gromkie brawa. Zasłużone, bo w drugiej połowie był jednym z najlepszych na placu gry.
autor: KAM

Przeczytaj również