Jak ograć Legię? Wskazówki dają osoby związane w przeszłości z Zabrzem

21.09.2013
- Receptą na sukces na Łazienkowskiej jest bardzo agresywna gra na całym boisku oraz momentalnie wyprowadzony szybki atak po przejęciu piłki - uważa trener Ryszard Wieczorek.
Obecny szkoleniowiec I-ligowego Energetyka ROW Rybnik, prowadził zabrzan w latach 2007-2008. Uważa on, że Ślązacy powinni wyciągnąć wskazówki z pucharowego meczu lidera ekstraklasy z Lazio. - Sposobem na na mistrza Polski jest bardzo wysoki pressing, najlepiej na połowie Legii. Rzymianie do przerwy tego nie robili i Legia swobodnie operowała piłką. Była zespołem lepszym - uważa Ryszard Wieczorek.

- Receptą na sukces na Łazienkowskiej jest bardzo agresywna gra na całym boisku oraz momentalnie wyprowadzony szybki atak po przejęciu piłki, stąd ogromna rola bocznych pomocników. Legia takiego sposobu gry przeciwnika nie lubi - zauważa były opiekun zespołu z Roosevelta.

Na sukces przy Łazienkowskiej liczy także Edward Socha, były zawodnik "Trójkolorowych". - Trener Adam Nawałka wykonał w Zabrzu kawał dobrej roboty i mam nadzieję, że mój były klub wraca do krajowej czołówki - po cichu liczy piłkarski menedżer.

- Górnik powinien zagrać otwarty futbol. W tym upatruję szansy na korzystny wynik - puentuje Socha.
źródło: Sport

Przeczytaj również