Jak nie on to kto? Świerczok nadzieją na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo
18.03.2017
Już w zimowych sparingach Jakub Świerczok pokazywał, że nie zapomniał jak się strzela bramki, ale na to, że ustrzeli hat-trick w spotkaniu ligowym chyba niewielu postawiłoby jakiekolwiek pieniądze. Mecz z MKS Kluczbork był popisem byłego napastnika Polonii Bytom. Nic więc dziwnego, że fani tyskiego zespołu właśnie w nim upatrują szansy na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie.
Do tej pory tyszanie w gościach grali fatalnie. W 10 spotkaniach zdobyli tylko 4 punkty, strzelili 8 bramek, tracąc aż 18. 6 ostatnich wyjazdów kończyło się porażkami, ale Grudziądz to nie twierdza nie do zdobycia. W obecnych rozgrywkach wygrywały tam już zespoły Podbeskidzia, Wisły Puławy, Górnika Zabrze i Bytovii. Kolejnym argumentem przemawiającym za tyszanami jest fakt, że w środę Olimpia rozegrała zaległe spotkanie 17 kolejki, w którym pokonała Znicz Pruszków 1:0. Jeśli kogoś trzeba się w ekipie trenera Paszulewicza obawiać, to zdecydowanie Karola Angielskiego, który z 9 golami na koncie jest wiceliderem klasyfikacji strzelców
Do Grudziądza trener Szatałow nie mógł zabrać narzekającego na uraz Dawida Błanika oraz pauzującego za kartki Tanżyny. Szczególnie brak tego drugiego może być odczuwalny, bowiem do tej bory Tanżyna był pewnym punktem defensywy. Wydaje się, że na środku obrony zastąpi go Radosław Pruchnik.
Olimpia Grudziądz - GKS Tychy, sobota 17:00
Przypuszczalny skład
Florek - Grzybek, Pruchnik, Boczek, Mańka - Kowalski, Zasavitchi, Mikołajewski, Grzeszczyk, Radzewicz - Świerczok
Do tej pory tyszanie w gościach grali fatalnie. W 10 spotkaniach zdobyli tylko 4 punkty, strzelili 8 bramek, tracąc aż 18. 6 ostatnich wyjazdów kończyło się porażkami, ale Grudziądz to nie twierdza nie do zdobycia. W obecnych rozgrywkach wygrywały tam już zespoły Podbeskidzia, Wisły Puławy, Górnika Zabrze i Bytovii. Kolejnym argumentem przemawiającym za tyszanami jest fakt, że w środę Olimpia rozegrała zaległe spotkanie 17 kolejki, w którym pokonała Znicz Pruszków 1:0. Jeśli kogoś trzeba się w ekipie trenera Paszulewicza obawiać, to zdecydowanie Karola Angielskiego, który z 9 golami na koncie jest wiceliderem klasyfikacji strzelców
Do Grudziądza trener Szatałow nie mógł zabrać narzekającego na uraz Dawida Błanika oraz pauzującego za kartki Tanżyny. Szczególnie brak tego drugiego może być odczuwalny, bowiem do tej bory Tanżyna był pewnym punktem defensywy. Wydaje się, że na środku obrony zastąpi go Radosław Pruchnik.
Olimpia Grudziądz - GKS Tychy, sobota 17:00
Przypuszczalny skład
Florek - Grzybek, Pruchnik, Boczek, Mańka - Kowalski, Zasavitchi, Mikołajewski, Grzeszczyk, Radzewicz - Świerczok
Polecane
I liga