Jak nasi pucharowicze zareagowali na wyniki losowania Pucharu Polski?
25.07.2013
Jarosław Kaszowski (menedżer ds. sprzedaży w Piaście Gliwice): - Z jednej strony, patrząc na całą drabinkę, to było dobre losowanie, ale z drugiej nie można zapominać, że drużyny z niższych lig sprężają się na ekstraklasowych rywali. Najpierw jednak trzeba będzie przejść Zagłębie Lubin. Będziemy gospodarzem tego meczu, podobnie jak najbliższego w niedzielę. To spotkanie ligowe będzie przedsmakiem pucharowego. Kadra jest wyrównana, mamy bardzo dużo dobrych zawodników, więc możemy rywalizować na trzech frontach. Każdy będzie chciał się w Pucharze Polski pokazać i liczymy, że to pozwoli przebrnąć do następnej rundy. Nikt nie podejdzie do tych meczów na luzie. Na razie trzeba patrzeć na Lubin, bo tylko zwycięstwo z nim otworzy nam drogę do starć z łatwiejszymi rywalami.
Bartłomiej Konieczny (stoper Podbeskidzia Bielsko-Biała): - Na pewno jest dobrą informacją, że jedziemy blisko. Pod kątem ciężkiego sezonu, który mamy przed sobą, będzie znaczące, że nie trzeba będzie jechać na drugi koniec Polski. Niemniej jednak, rywal jest wymagający. W Katowicach jest fajny stadion, dobrzy kibice, nasi też będą mieli blisko, więc będzie ciekawie. Miło, jeśli fani GieKSy pamiętają gola, którego tam strzeliłem, gdy ostatni raz tam graliśmy. To, że w I lidze dobrze nam się grało z GKS-em, to tylko splot szczęśliwych wydarzeń, nie można z tego robić reguły. To będzie specjalny mecz, bo takie "Małe Derbiki", więc będą dodatkowe emocje. Fajnie, że nie trzeba jechać przykładowo do Wejherowa, bo raz, że daleko, a dwa - nie byłoby tam takiego piłkarskiego święta, jakie na pewno będzie w Katowicach.
Marcin Ćwikła (rzecznik prasowy GKS-u Katowice): - Jak najbardziej jesteśmy zadowoleni z rywala. Zagramy w końcu z drużyną z ekstraklasy, więc będzie to dla nas ciekawe wyzwanie. Będziemy cierpliwie czekali na ten mecz. Na pewno dużym wydarzeniem byłby przyjazd do nas Legii Warszawa, Ruchu Chorzów czy Górnika Zabrze. Ale Podbeskidzie też będzie ciekawe. Piłkarze będą się mogli w końcu zmierzyć z rywalami grającymi ligę wyżej.
Łukasz Tymiński (pomocnik Ruchu Chorzów): - Nie mamy wpływu na to, kogo wylosujemy, więc trudno mówić czy jesteśmy zadowoleni. Lekceważyć nikogo nie można, czy to jest Arka Gdynia czy drużyna z ekstraklasy. Z każdym trzeba zagrać na 100 procent i starać się przejść. Nie ma co składać wielkich deklaracji tylko zrobić swoją robotę. Oczywiście, lepiej by było gdybyśmy grali u siebie, albo z jakimś rywalem z naszego regionu, bo zawsze to dodatkowy wyjazd nad morze w trakcie sezonu, ale nie ma co narzekać.
Michał Rus (rzecznik GKS-u Tychy): - Ze strony organizacyjnej - nie za dobrze, bo czeka nas daleki wyjazd. Wprawdzie nie będzie takiej tragedii, jaką teraz ma GKS Katowice - najpierw Suwałki a potem Świnoujście - lecz też mamy jeden daleki wyjazd w rundzie więcej. Ale jedziemy tam dlatego, że jesteśmy drużyną, która gra w wyższej lidze. Jesteśmy faworytem tego spotkania i musimy udowodnić, że zasługujemy na kolejne rundy Pucharu Polski. Tak samo byśmy zareagowali gdybyśmy trafili na Ruch Chorzów czy na Legię Warszawa. Chcemy wygrać w Wejherowie i... potem trafić na fajnego rywala. Po cichu liczę, że to będzie Piast Gliwice. Marketingowo w 1. rundzie mogliśmy trafić lepiej, przy całym szacunku dla Gryfa.
Mirosław Kmieć (trener Zagłębia Sosnowiec): - Z każdego przeciwnika bylibyśmy zadowoleni, obojętne kto by to był. Każdy, kto przeszedł do następnej rundy, jest rywalem nietuzinkowym, a tym bardziej już Wisła Kraków. Po cichu mówiłem jednak, że chciałbym trafić na Wisłę. Graliśmy z nimi niedawno sparing. Dlatego chciałem grać z takimi zespołami mecze kontrolne, żeby później - jak przyjdzie się z nimi zmierzyć w spotkaniach o stawkę - niespecjalnie się stresować. Na pewno nie będzie problemu tremy w trakcie meczu. Mamy to już za sobą. Taki zespół zawsze każdego elektryzuje, ale nie będziemy sparaliżowani, więc zaczniemy grać od 1. a nie od 10. czy 15. minuty.
Mateusz Zachara (napastnik Górnika Zabrze): - Pierwsze co przyszło mi do głowy, to że będzie to wspaniała okazja do rewanżu za ostatni mecz ligowy, kiedy jeszcze GKS Bełchatów był w ekstraklasie i przegraliśmy z nim 0-2. Cieszę się, że tak szybko będzie okazja się odegrać. Nie miałem jakichś szczególnych innych życzeń.
Maciej Wolny (skrzydłowy Rozwoju Katowice): - Bardzo fajne losowanie. Mamy w drużynie "Gałę", który ma patent na Legię. Dlatego myślę, że czeka nas bardzo ciekawy mecz.
Bartłomiej Konieczny (stoper Podbeskidzia Bielsko-Biała): - Na pewno jest dobrą informacją, że jedziemy blisko. Pod kątem ciężkiego sezonu, który mamy przed sobą, będzie znaczące, że nie trzeba będzie jechać na drugi koniec Polski. Niemniej jednak, rywal jest wymagający. W Katowicach jest fajny stadion, dobrzy kibice, nasi też będą mieli blisko, więc będzie ciekawie. Miło, jeśli fani GieKSy pamiętają gola, którego tam strzeliłem, gdy ostatni raz tam graliśmy. To, że w I lidze dobrze nam się grało z GKS-em, to tylko splot szczęśliwych wydarzeń, nie można z tego robić reguły. To będzie specjalny mecz, bo takie "Małe Derbiki", więc będą dodatkowe emocje. Fajnie, że nie trzeba jechać przykładowo do Wejherowa, bo raz, że daleko, a dwa - nie byłoby tam takiego piłkarskiego święta, jakie na pewno będzie w Katowicach.
Marcin Ćwikła (rzecznik prasowy GKS-u Katowice): - Jak najbardziej jesteśmy zadowoleni z rywala. Zagramy w końcu z drużyną z ekstraklasy, więc będzie to dla nas ciekawe wyzwanie. Będziemy cierpliwie czekali na ten mecz. Na pewno dużym wydarzeniem byłby przyjazd do nas Legii Warszawa, Ruchu Chorzów czy Górnika Zabrze. Ale Podbeskidzie też będzie ciekawe. Piłkarze będą się mogli w końcu zmierzyć z rywalami grającymi ligę wyżej.
Łukasz Tymiński (pomocnik Ruchu Chorzów): - Nie mamy wpływu na to, kogo wylosujemy, więc trudno mówić czy jesteśmy zadowoleni. Lekceważyć nikogo nie można, czy to jest Arka Gdynia czy drużyna z ekstraklasy. Z każdym trzeba zagrać na 100 procent i starać się przejść. Nie ma co składać wielkich deklaracji tylko zrobić swoją robotę. Oczywiście, lepiej by było gdybyśmy grali u siebie, albo z jakimś rywalem z naszego regionu, bo zawsze to dodatkowy wyjazd nad morze w trakcie sezonu, ale nie ma co narzekać.
Michał Rus (rzecznik GKS-u Tychy): - Ze strony organizacyjnej - nie za dobrze, bo czeka nas daleki wyjazd. Wprawdzie nie będzie takiej tragedii, jaką teraz ma GKS Katowice - najpierw Suwałki a potem Świnoujście - lecz też mamy jeden daleki wyjazd w rundzie więcej. Ale jedziemy tam dlatego, że jesteśmy drużyną, która gra w wyższej lidze. Jesteśmy faworytem tego spotkania i musimy udowodnić, że zasługujemy na kolejne rundy Pucharu Polski. Tak samo byśmy zareagowali gdybyśmy trafili na Ruch Chorzów czy na Legię Warszawa. Chcemy wygrać w Wejherowie i... potem trafić na fajnego rywala. Po cichu liczę, że to będzie Piast Gliwice. Marketingowo w 1. rundzie mogliśmy trafić lepiej, przy całym szacunku dla Gryfa.
Mirosław Kmieć (trener Zagłębia Sosnowiec): - Z każdego przeciwnika bylibyśmy zadowoleni, obojętne kto by to był. Każdy, kto przeszedł do następnej rundy, jest rywalem nietuzinkowym, a tym bardziej już Wisła Kraków. Po cichu mówiłem jednak, że chciałbym trafić na Wisłę. Graliśmy z nimi niedawno sparing. Dlatego chciałem grać z takimi zespołami mecze kontrolne, żeby później - jak przyjdzie się z nimi zmierzyć w spotkaniach o stawkę - niespecjalnie się stresować. Na pewno nie będzie problemu tremy w trakcie meczu. Mamy to już za sobą. Taki zespół zawsze każdego elektryzuje, ale nie będziemy sparaliżowani, więc zaczniemy grać od 1. a nie od 10. czy 15. minuty.
Mateusz Zachara (napastnik Górnika Zabrze): - Pierwsze co przyszło mi do głowy, to że będzie to wspaniała okazja do rewanżu za ostatni mecz ligowy, kiedy jeszcze GKS Bełchatów był w ekstraklasie i przegraliśmy z nim 0-2. Cieszę się, że tak szybko będzie okazja się odegrać. Nie miałem jakichś szczególnych innych życzeń.
Maciej Wolny (skrzydłowy Rozwoju Katowice): - Bardzo fajne losowanie. Mamy w drużynie "Gałę", który ma patent na Legię. Dlatego myślę, że czeka nas bardzo ciekawy mecz.
Polecane
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów