Jak Dziurowicz ustawił mecz Górnika z GKS-em? Są głośne nazwiska...

07.07.2012
Na blogu pilkarskamafia.blogspot.com pojawiły się ciekawe zeznania Piotra Dziurowicza, byłego działacza GKS-u Katowice, który opowiada, jak ustawił mecz z Górnikiem Zabrze w 2003 roku.
Spotkanie zostało rozegrane 11 maja 2003, a więc na półtora miesiąca przed wejściem w życie przepisów antykorupcyjnych. Prokuratura nie weryfikuje zeznań z tego okresu, ale te składane przez Dziurowicza uznaje za bardzo wiarygodne. Oto, jak rozstrzygnął się wynik tamtego meczu... (opowiada Dziurowicz na blogu pilkarskamafia.blogspot.com).

"W tym miejscu chciałbym powiedzieć, że przypomniałem sobie okoliczności kupienia przez GKS jeszcze jednego meczu w sezonie 2002/2003. Był to mecz z Górnikiem Zabrze, który odbył się 11 maja w Zabrzu. Moim piłkarzem był wtedy Stanisław Wróbel. Znałem go dobrze, miałem do niego zaufanie, poza tym kiedyś grał w Zabrzu, mieszkał koło Zabrza.

Chciałem kupić wynik tego meczu bezpośrednio z piłkarzami Górnika. Wróbla prosiłem o numer telefonu do do któregoś z doświadczonych zawodników Górnika Zabrze. Od Wróbla otrzymałem dwa telefony komórkowe do Adama Kompały i Michała Probierza. Nie wtajemniczałem Wróbla po co mi te telefony. Działania te podjąłem 3-4 dni przed meczem.

Najpierw zadzwoniłem do Probierza. Przedstawiłem się, spytałem czy możemy porozmawiać o jego pomocy dla mojej drużyny w tym meczu. Mówiłem trochę na okrągło, ale on się domyślił o co chodzi. Probierz powiedział, że on nie będzie grał w tym meczu i musi to załatwić z zawodnikami, którzy będą grali i się tego podjął. Oddzwoniłem po jakimś czasie do Probierza, ustaliliśmy, że muszę zapłacić 60 tys. zł za zwycięstwo. Probierz powiedział, że rozmawiał i wtajemniczył w ten układ piłkarzy: Lekkiego, Kompałę i Wiśniewskiego. Ja przystałem na tę kwotę. Umówiliśmy się, że ja podam pieniądze w paczce po odżywkach kierownikowi naszej drużyny, a on przekaże tę paczkę po odżywkach przed meczem Kompale koło szatni. Tak też się stało.

 Kierownik mojej drużyny Paweł Maźniewski nie był wtajemniczony w te szczegóły.  Poprosiłem go jedynie bezpośrednio przed meczem o przekazanie paczki Adamowi Kompale. Wiem, że on przekazał tę paczkę, ja mu nie mówiłem co w niej jest, on nie pytał. W paczce były pieniądze w kwocie 60 tys. w banknotach po 100 i 200 zł. Wygraliśmy w Zabrzu w dziesięciu (jeden z zawodników otrzymał czerwoną kartkę) 4:1 (
w rzeczywistości GKS wygrał 3:1 - dopisek redakcji)".

Stanisław Wróbel jest obecnie trenerem. Pracował w III-ligowym LZS-ie Leśnica, niedawno przeniósł się do II-ligowego Ruchu Zdzieszowice.

Michał Probierz to dziś trener Wisły Kraków.

Adam Kompała zakończył karierę piłkarską.

Jacek Wiśniewski występuje w IV-ligowym Gwarku Ornontowice.

Grzegorz Lekki gra w IV-ligowej Iskrze Pszczyna.
źródło: pilkarskamafia.blogspot.com/SportSlaski.pl

Przeczytaj również