Jak często sędziowie karali nasze drużyny w II lidze?
07.12.2011
Okazuje się, że wszystkie nasze kluby otrzymały w 20 jesiennych kolejkach około 50 żółtych kartek i od trzech do pięciu czerwonych. Najczęściej karani byli gracze Energetyka ROW Rybnik i Rakowa Częstochowa. Zagłębie Sosnowiec i GKS Tychy były minimalnie lepsze.
Energetyk ROW Rybnik
Zespołowi z Rybnika sędziowie pokazali 50 żółtych kartek i pięć czerwonych, z czego cztery z nich były efektem dwóch "żółtek". Od razu z boiska "wyleciał" Konrad Cieślak, który faulem przerwał groźną akcję Rakowa Częstochowa. Najczęściej karanym graczem zespołu Ryszarda Wieczorka był Janusz Wrześniak. W 18 spotkaniach otrzymał dziewięć upomnień, średnio jedną kartkę co 170 minut. Bardzo mało czasu na boisku spędził Jan Janik. Syn prezesa rozegrał tylko 63 minuty, a otrzymał dwie żółte kartki, do tego w jednym meczu przeciwko Chojniczance Chojnice.
Raków Częstochowa
Bilans częstochowian jest identyczny, jak zespołu z Rybnika. Tu zdecydowanym rekordzistą jest Łukasz Kowalczyk. 19-latek wystąpił w 16 meczach i otrzymał osiem kartek. Karany był średnio co 110 minut. Raz otrzymał bezpośrednio czerwoną kartkę. Sześć razy karani byli Łukasz Kmieć i Paweł Kowalczyk, ale przebywali oni na boisku znacznie dłużej.
GKS Tychy
Lider rozgrywek zobaczył 49 żółtych i trzy czerwone "kartoniki". Sześć "żółtek" obejrzeli Bartłomiej Babiarz i Paweł Lesik. Pierwszy z nich nie zagrał tylko w jednym meczu. W 16. kolejce musiał odpokutować karę za cztery żółte kartki, czyli nie mógł zagrać, zgodnie z regulaminem, w jednym spotkaniu. Babiarz kartkę oglądał średnio co 275 minut.
Zagłębie Sosnowiec
Najgorszy zespół II ligi okazuje się najlepszym spośród naszych drużyn, jeżeli chodzi o napomnienia. Ekipa Jerzego Wyrobka otrzymała 48 żółtych i trzy czerwone "kartoniki". Najczęściej karany był Piotr Zieliński. Pomocnik indywidualne napomnienia otrzymywał pięć razy. Na boisku spędził tylko 664 minuty, co daje średnio jedną kartkę co 133 minuty. Tylko 56 minut zagrał Piotr Bryk, a podobnie jak Jan Janik z Energetyka ROW, zobaczył dwie kartki. W jego przypadku, to średnio jedna kartka co 28 minut.
Energetyk ROW Rybnik
Zespołowi z Rybnika sędziowie pokazali 50 żółtych kartek i pięć czerwonych, z czego cztery z nich były efektem dwóch "żółtek". Od razu z boiska "wyleciał" Konrad Cieślak, który faulem przerwał groźną akcję Rakowa Częstochowa. Najczęściej karanym graczem zespołu Ryszarda Wieczorka był Janusz Wrześniak. W 18 spotkaniach otrzymał dziewięć upomnień, średnio jedną kartkę co 170 minut. Bardzo mało czasu na boisku spędził Jan Janik. Syn prezesa rozegrał tylko 63 minuty, a otrzymał dwie żółte kartki, do tego w jednym meczu przeciwko Chojniczance Chojnice.
Raków Częstochowa
Bilans częstochowian jest identyczny, jak zespołu z Rybnika. Tu zdecydowanym rekordzistą jest Łukasz Kowalczyk. 19-latek wystąpił w 16 meczach i otrzymał osiem kartek. Karany był średnio co 110 minut. Raz otrzymał bezpośrednio czerwoną kartkę. Sześć razy karani byli Łukasz Kmieć i Paweł Kowalczyk, ale przebywali oni na boisku znacznie dłużej.
GKS Tychy
Lider rozgrywek zobaczył 49 żółtych i trzy czerwone "kartoniki". Sześć "żółtek" obejrzeli Bartłomiej Babiarz i Paweł Lesik. Pierwszy z nich nie zagrał tylko w jednym meczu. W 16. kolejce musiał odpokutować karę za cztery żółte kartki, czyli nie mógł zagrać, zgodnie z regulaminem, w jednym spotkaniu. Babiarz kartkę oglądał średnio co 275 minut.
Zagłębie Sosnowiec
Najgorszy zespół II ligi okazuje się najlepszym spośród naszych drużyn, jeżeli chodzi o napomnienia. Ekipa Jerzego Wyrobka otrzymała 48 żółtych i trzy czerwone "kartoniki". Najczęściej karany był Piotr Zieliński. Pomocnik indywidualne napomnienia otrzymywał pięć razy. Na boisku spędził tylko 664 minuty, co daje średnio jedną kartkę co 133 minuty. Tylko 56 minut zagrał Piotr Bryk, a podobnie jak Jan Janik z Energetyka ROW, zobaczył dwie kartki. W jego przypadku, to średnio jedna kartka co 28 minut.
Polecane
II liga