Jagiellonia - Górnik 2-1. Frankowski pokonał ekipę z Zabrza...

21.04.2012
Dwie bramki Tomasza Frankowskiego dały Jagiellonii komplet punktów. Górnik zaczął atakować w samej końcówce spotkania, co wystarczyło do zdobycia bramki kontaktowej, której autorem był Arkadiusz Milik.
Wydarzenie
Gola numer trzy w ekstraklasie zdobył Arkadiusz Milik. To jeden z nielicznych pozytywów dzisiejszego spotkania. Górnik wykazał się zbyt małą determinacją, by pokusić się o wywiezienie zdobyczy punktowej z Białegostoku.

Bohater
"Tomek Frankowski, najlepszy napastnik Polski" - śpiewali kibice Jagiellonii, co jest idealną odpowiedzią. "Franek", jak zawsze, nie biegał na daremno, ale dwie bramki i tak zdobył. Najpierw wykończył "bilard" w polu karnym. Po rzucie rożnym piłka wędrowała po polu karnym zabrzan, lecz ci nie zdołali jej wybić, co miało surowe konsekwencje. Potem Frankowski wykorzystał świetną wrzutkę Pejovicia. Linię spalonego złamał Michał Bemben.

Rozczarowanie
W powyższej sytuacji lepiej powinien był się również zachować Adam Marciniak. Obrońca Górnika kolejny błąd popełnił przy innej sytuacji, kiedy również nie zdołał upilnować Frankowskiego w polu karnym i napastnik Jagiellonii miał stuprocentową szansę. To nie był dobry występ Marciniaka, który po sezonie odchodzi do Cracovii.

Co ciekawego

- Tomasz Frankowski mógł dziś ustrzelić hat tricka. Przy stanie 0-0 bliski zaliczenia asysty był... Michał Pazdan. Defensywny pomocnik bardzo źle wycofał piłkę i Frankowski omal nie przelobował Łukasza Skorupskiego. Pomylił się o kilkanaście centymetrów.

- Jeszcze przy stanie bezbramkowym Łukasz Skorupski ryzykownie wyszedł z bramki i sfaulował przed polem karnym rozpędzonego Macieja Makuszewskiego. Bramkarz Górnika został ukarany żółtą kartką. Makuszewski z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. Gospodarze domagali się czerwonej kartki.

- Najlepszą okazję do wyrównania przy stanie 0-1 miał Prejuce Nakoulma. Piłkarz z Burkina Faso ładnie złożył się do woleja, ale trafił wprost w Grzegorza Sandomierskiego, bramkarza "Jagi".

- Gol kontaktowy mógł paść nieco wcześniej. Po składnej akcji w poprzeczkę trafił Michał Pazdan.

- Mecz był szczególnym wydarzeniem dla obu trenerów. Tomasz Hajto był związany z Górnikiem jako piłkarz, zaś Adam Nawałka z Jagiellonią jako szkoleniowiec.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również