Ireneusz Jeleń: Możemy na dłużej siąść na podium, ruszyliśmy z miejsca

02.04.2013
- To będzie kluczowy mecz w walce o podium. Legia jednak "odjechała", ale za nią może wydarzyć się wszystko - mówi przed pojedynkiem ze Śląskiem Wrocław Ireneusz Jeleń, napastnik Górnika Zabrze.
W spotkaniu z Widzewem Łódź, Jeleń pokazał, że nadrobił braki kondycyjne i stać go już na grę od pierwszej minuty. I co najważniejsze - skuteczną grę. - Choć to jeszcze nie jest optymalna dyspozycja - podkreśla zawodnik, który otworzył wynik czwartkowego spotkania.

- Fajnie, że odwdzięczyłem się golem za zaufanie trenera i kolegów. Oni ciężko pracują, a napastnik ma sprawić, że ich wysiłek nie idzie na marne. Dlatego jest frustrujące, kiedy długo nie trafia się do siatki - przyznaje Jeleń. Skoro to jeszcze nie jest optymalna forma, to co można poprawić? - Dynamikę, jeszcze są rezerwy w wytrzymałości, ale dla mnie każdy tydzień to nadzieja, że będzie lepiej - mówi były reprezentant Polski.

W następnej kolejce zabrzanie zmierzą się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław, który ma tylko dwa punkty straty do Górnika. Nikogo więc nie trzeba przekonywać, że to będzie niezwykle ważne spotkanie dla końcowego układu tabeli. - To będzie kluczowy mecz w walce o podium. Legia jednak "odjechała", ale za nią może wydarzyć się wszystko. Jeżeli wygramy we Wrocławiu, to możemy na dłużej siąść na podium, a widać, że ruszyliśmy z miejsca - uważa w rozmowie ze "Sportem" Jeleń.

- Nie może się zdarzyć tylko jedno - taki przestój, jak w meczu z Widzewem przez kwadrans po przerwie. Mieliśmy mecz pod kontrolą i na własne życzenie sprawiliśmy, że zrobił się problem - przypomina Jeleń.
źródło: SPORT

Przeczytaj również