Indykpol AZS Olsztyn - BBTS Bielsko-Biała 3-2. Porażka z historycznym punktem
15.10.2014
Wydarzenie
W trzecim meczu sezonu siatkarze pod wodzą Piotra Gruszki wywalczyli wpierw historycznego seta, następie pierwszy punkt. W Olsztynie zaprezentowali się z ambitnej strony i opuścili ostatnie miejsce w tabeli PlusLigi.
Bohater
Frantisek Ogurcak. Słowacki przyjmujący zespołu z Olsztyna długo „trzymał” przyjęcie w swojej drużynie, a był przez gości niemiłosiernie „ćwiczony”. W ataku radził sobie więcej niż przyzwoicie. W samym pierwszym secie zdobył aż 8 „oczek”.
Plusy i minusy
+ Goście wypadli w zagrywce – nazwijmy to – aktywnie. Mylili się częściej niż olsztynianie (24-10), lecz statystykę asów serwisowych wygrali aż 13-3.
+ Najjaśniejszy punkt w ekipie Piotra Gruszki? Wojciech Ferens. Dorobek indywidualny skrzydłowego to 23 punkty, przy dobrej 50-procentowej skuteczności w ataku.
+ Skrzydła Indykpolu były w środowy wieczór mocne. Levi Cabral, Grzegorz Szymański i Frantisek Ogurcak zdobyli w sumie pół setki punktów.
- Bielszczanie mecz rozpoczęli fatalnie w przyjęciu zagrywki. W całym secie numer jeden poziom perfekcyjnego odbioru serwisów siatkarzy z Olsztyna nie przekroczył... 10 procent!
- Do składu BBTS-u powrócił Jose Luis Gonzalez. Atakujący rodem z Argentyny wypadł bardzo słabo. Z 26 ataków skończył ledwie 6 i zdobył tylko 8 „oczek”.
Przebieg meczu:
I set: 8-3, 16-13, 18-18, 25-22
II set: 6-6, 12-11, 14-18, 22-25
III set: 8-7, 12-8, 19-15, 25-18
IV set: 8-7, 16-14, 20-19, 24-26
V set: 5-4, 10-7, 12-11, 15-13
W trzecim meczu sezonu siatkarze pod wodzą Piotra Gruszki wywalczyli wpierw historycznego seta, następie pierwszy punkt. W Olsztynie zaprezentowali się z ambitnej strony i opuścili ostatnie miejsce w tabeli PlusLigi.
Bohater
Frantisek Ogurcak. Słowacki przyjmujący zespołu z Olsztyna długo „trzymał” przyjęcie w swojej drużynie, a był przez gości niemiłosiernie „ćwiczony”. W ataku radził sobie więcej niż przyzwoicie. W samym pierwszym secie zdobył aż 8 „oczek”.
Plusy i minusy
+ Goście wypadli w zagrywce – nazwijmy to – aktywnie. Mylili się częściej niż olsztynianie (24-10), lecz statystykę asów serwisowych wygrali aż 13-3.
+ Najjaśniejszy punkt w ekipie Piotra Gruszki? Wojciech Ferens. Dorobek indywidualny skrzydłowego to 23 punkty, przy dobrej 50-procentowej skuteczności w ataku.
+ Skrzydła Indykpolu były w środowy wieczór mocne. Levi Cabral, Grzegorz Szymański i Frantisek Ogurcak zdobyli w sumie pół setki punktów.
- Bielszczanie mecz rozpoczęli fatalnie w przyjęciu zagrywki. W całym secie numer jeden poziom perfekcyjnego odbioru serwisów siatkarzy z Olsztyna nie przekroczył... 10 procent!
- Do składu BBTS-u powrócił Jose Luis Gonzalez. Atakujący rodem z Argentyny wypadł bardzo słabo. Z 26 ataków skończył ledwie 6 i zdobył tylko 8 „oczek”.
Przebieg meczu:
I set: 8-3, 16-13, 18-18, 25-22
II set: 6-6, 12-11, 14-18, 22-25
III set: 8-7, 12-8, 19-15, 25-18
IV set: 8-7, 16-14, 20-19, 24-26
V set: 5-4, 10-7, 12-11, 15-13
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia