Historia o tym, jak Górnik przełamał kompleks Wisły

16.04.2016
Jeszcze nie tak dawno temu krakowska Wisła lała Górnika Zabrze jak chciała. Za czasów trenera Adama Nawałki kompleks został przerwany i to "Trójkolorowi" w ostatnich sześciu sezonach częściej wygrywają. Nad pod Wawelem.
Rafał Rusek/Press Focus
Na przełomie wieków Wisła Kraków była czołową drużyną ekstraklasy. Pieniądze Bogusława Cupiała spowodowały, że pod Wawelem pojawili się - jak na polskie warunki - bardzo dobrzy zawodnicy. Maciej Żurawski, Tomasz Frankowski czy Radosław Kałużny niemalże nabawili kompleksów piłkarzy Górnika Zabrze. Gdy przychodziło do potyczki między tymi ekipami, śmiało można było zakładać, że to krakowianie wyjdą z niej zwycięsko.

Gdy w październiku 1999 roku Adam Kompała zdobywał bramkę na wagę trzech punktów w meczu z Wisłą, mało kto przypuszczał, że będzie to ostatnie zwycięstwo drużyny z Zabrza na długie lata - nastała seria 18 ligowych spotkań, w których Górnik zdobył... ledwie jeden punkt i stracił 49 bramek.

Mecze Górnika z Wisłą po zwycięstwie w sezonie 1999/2000

Wisła Kraków - Górnik Zabrze 6:3 (3:1)
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 1:2 (0:2)
Wisła Kraków - Górnik Zabrze 3:0 (1:0)
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 1:2 (0:1)
Wisła Kraków - Górnik Zabrze 2:1 (1:1)
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 1:2 (0:2)
Wisła Kraków - Górnik Zabrze 4:0 (2:0)
Wisła Kraków - Górnik Zabrze 2:0 (0:0)
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 0:4 (0:2)
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 1:3 (0:3)
Wisła Kraków - Górnik Zabrze 2:1 (1:0)
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 0:1 (0:1)
Wisła Kraków - Górnik Zabrze 2:0 (0:0)
Wisła Kraków - Górnik Zabrze 1:0 (1:0)
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 0:4 (0:2)
Wisła Kraków - Górnik Zabrze 2:0 (2:0)
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 1:3 (0:3)
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 1:1 (0:0)
Wisła Kraków - Górnik Zabrze 3:1 (1:1)

Przełom nastąpił w sezonie 2010/2011. Wisłę dopiero co przejął Robert Maaskant, a Górnik był beniaminkiem ekstraklasy, z trenerem Adamem Nawałką na ławce. Przed spotkaniem przy Roosevelta w 9. kolejce obie ekipy co prawda sąsiadowały w tabeli, ale zabrzanie podchodzili do potyczki z serią dwóch porażek z rzędu, w tym jedną bolesną - 1:5 z Lechią Gdańsk. "Trójkolorowi" wygrali po golu w końcówce Aleksandra Kwieka, dla którego było to pierwsze trafienie w barwach 14-krotnego mistrza Polski za co... otrzymał pierwszego koguta od Stanisława Sętkowskiego.

Przed rewanżem przy Reymonta oba zespoły były już w innych rejonach tabeli - Wisła była liderem, a Górnik znajdował się w środku ligowej stawki, chociaż dalej miał szanse na europejskie puchary. Zabrzanie zagrali wręcz idealnie i jako pierwsi w tamtych rozgrywkach podbili stadion "Białej gwiazdy" po trafieniach Michala Gasparika i Daniela Sikorskiego. Było to pierwsze zwycięstwo "Trójkolorowych" z krakowianami na ich terenie od 21 lat!


Fot. Norbert Barczyk/Press Focus

Górnik Zabrze - Wisła Kraków 1:0 (0:0)
1:0 - Kwiek, 83 min

Wisła Kraków - Górnik Zabrze 0:2 (0:1)
0:1 - Gasparik, 24 min
0:2 - Sikorski, 81 min

Kolejny sezon - i kolejne dwie wygrane zabrzan. Wisła - ówczesny mistrz Polski - mierzyła się w Krakowie z Górnikiem w 14. kolejce, niespełna dwa tygodnie po tym, jak Maaskanta zastąpił Kazimierz Moskal. Śląski zespół nie zaczął najlepiej rozgrywki i był na 13. pozycji w tabeli, jeszcze bez wyjazdowego zwycięstwa. Krakowianie - zajmujący 5. miejsce w lidze - ponownie okazali się słabsi i przegrali po golu Michała Jonczyka, który wpisał się na listę strzelców w końcówce, kilka minut po wejściu na boisko.

Rewanż - w końcówce rozgrywek - był w zasadzie meczem "o pietruszkę" - Górnik na puchary nie miał już szans, Wiśle sprzyjała już tylko matematyka. Zabrzanie od kilku miesięcy nie przegrali na własnym stadionie i nie mieli większych problemów, by przedłużyć swoją udaną serię - w pierwszej połowie gola strzelił Mariusz Przybylski, a Łukasz Skorupski obronił rzut karny, wykonywany przez Cwetana Genkowa. Po przerwie podwyższył Arkadiusz Milik. Warto zauważyć, że to nie tylko czwarta wygrana Górnika nad Wisłą, ale też i czwarty mecz, w którym krakowianie nie potrafili strzelić zabrzanom gola.

Wisła Kraków - Górnik Zabrze 0:1 (0:0)
0:1 - Jonczyk, 87 min

Górnik Zabrze - Wisła Kraków 2:0 (1:0)
1:0 - Przybylski, 18 min
2:0 - Milik, 66 min

Piąte zwycięstwo Górnika nad Wisłą z rzędu miało miejsce w rundzie jesiennej sezonu 2012/2013. Pierwszy raz od dawna tabela przed spotkaniem przemawiała na korzyść śląskiej drużyny - na bardzo dobre 4. miejsce miała wpływ m.in. wyjazdowa seria. Do meczu z krakowianami (9. pozycja) podopieczni Nawałki podchodzili z serią 7 spotkań bez porażki na wyjeździe. Gole Adama Dancha, Krzysztofa Mączyńskiego i Milika przedłużyły koszmar "Białej gwiazdy".

Wisła Kraków - Górnik Zabrze 1:3 (0:1)
0:1 - Danch, 8 min
0:2 - Mączyński, 50 min
1:2 - Chavez, 60 min
1:3 - Milik, 63 min

Od tego meczu potyczki Górnika z Wisłą są bardziej wyrównane, ale jednak bilans spotkań tych drużyn od momentu powrotu zabrzan do ekstraklasy wygląda zdecydowanie korzystniej dla "Trójkolorowych" - z 14 pojedynków śląska drużyna wygrała połowę z nich i tylko trzy razy schodziła z boiska pokonana. O żadnym kompleksie mowy już być nie może.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również