Hajduk Split wziął efektowny rewanż. Górnik rozbity
29.06.2018
Do Chorwacji trener Marcin Brosz zabrał 19 zawodników. Wśród wybranych nie było Tomasza Loski, który nabawił się urazu i potrzebuje kilka dni, by dojść do pełni zdrowia. Za niego w bramce stanął Wojciech Pawłowski, który dzisiejszego występu nie zaliczy do udanych. Z nowych od początku grał jedynie Jesus Jimenez, który tworzył duet napastników razem z Igorem Angulo. Adam Ryczkowski pojawił się na boisku w drugiej połowie. W wyjściowym składzie znaleźli się też m.in. Przemysław Wiśniewski i Daniel Liszka.
Podobnie jak to miało w pierwszym meczu tych drużyn w Zabrzu, wynik otworzył były zawodnik Pogoni Szczecin, Adam Gyurcso, który już w czwartej minucie wpisał się na listę strzelców po uderzeniu z rzutu wolnego. Co ciekawe, w marcowym spotkaniu... Węgier strzelił gola w czwartej minucie, również z rzutu wolnego. Na 2:0 podwyższył Michele Sego, który niepilnowany wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Górnik przed przerwą miał tylko jedną dobrą sytuację - po rzucie wolnym nad poprzeczką uderzył Angulo.
W drugiej połowie Hajduk nie zwolnił tempa. Kilka minut po wznowieniu gry Pawłowski kolejny raz dał się pokonać bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego - tym razem w wykonaniu Tomy Basicia. Niecały kwadrans później gospodarze strzelili kolejnego gola - pierwszego z akcji. Kontrę Chorwatów uderzeniem głową wykończył Fran Tudor.
Mecz oglądało niespełna 8 tysięcy widzów, w tym spora, około 1,5-tysięczna grupa fanów Górnika.
Hajduk Split - Górnik Zabrze 4:0 (2:0)
1:0 - Gyurcso, 4'
2:0 - Sego, 27'
3:0 - Basić, 49'
4:0 - Tudor, 63'
Górnik: Pawłowski (71' Bielica) - Wolniewicz, Wiśniewski (46' Bochniewicz), Koj (46' Suarez), Gryszkiewicz - Liszka, Matuszek, Żurkowski, Urynowicz (46' Ambrosiewicz) - Angulo, Jimenez (71' Ryczkowski).
Widzów: 7750.
Podobnie jak to miało w pierwszym meczu tych drużyn w Zabrzu, wynik otworzył były zawodnik Pogoni Szczecin, Adam Gyurcso, który już w czwartej minucie wpisał się na listę strzelców po uderzeniu z rzutu wolnego. Co ciekawe, w marcowym spotkaniu... Węgier strzelił gola w czwartej minucie, również z rzutu wolnego. Na 2:0 podwyższył Michele Sego, który niepilnowany wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Górnik przed przerwą miał tylko jedną dobrą sytuację - po rzucie wolnym nad poprzeczką uderzył Angulo.
W drugiej połowie Hajduk nie zwolnił tempa. Kilka minut po wznowieniu gry Pawłowski kolejny raz dał się pokonać bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego - tym razem w wykonaniu Tomy Basicia. Niecały kwadrans później gospodarze strzelili kolejnego gola - pierwszego z akcji. Kontrę Chorwatów uderzeniem głową wykończył Fran Tudor.
Mecz oglądało niespełna 8 tysięcy widzów, w tym spora, około 1,5-tysięczna grupa fanów Górnika.
Hajduk Split - Górnik Zabrze 4:0 (2:0)
1:0 - Gyurcso, 4'
2:0 - Sego, 27'
3:0 - Basić, 49'
4:0 - Tudor, 63'
Górnik: Pawłowski (71' Bielica) - Wolniewicz, Wiśniewski (46' Bochniewicz), Koj (46' Suarez), Gryszkiewicz - Liszka, Matuszek, Żurkowski, Urynowicz (46' Ambrosiewicz) - Angulo, Jimenez (71' Ryczkowski).
Widzów: 7750.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów