Gwiazdy Górnika Zabrze wzięły się za... rozluźnianie towarzystwa
04.02.2011
Ponad godzinne spotkanie wspominkowe, w trakcie którego zaprezentowano skrót przegranego z Manchesterem City (1-2) meczu finałowego Pucharu Zdobywców Pucharów z 1970 roku, zakończyło oficjalną część pierwszego dnia obrad. Łukasz Mazur, prezes Górnika, jeszcze podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy stwierdził, że większość biznesmenów wychowała się na sukcesach zabrzańskiego klubu i teraz z rozrzewnieniem wraca do lat młodzieńczych, kiedy piłkarze Górnika byli idolami całej Polski. Potwierdził to główny organizator toruńskiego forum Jacek Janiszewski, który był gościem specjalnym panelu dyskusyjnego z udziałem Górnika.
- Pamiętam, jak trzeci mecz z Romą oglądałem przed telewizorem razem z ojcem i bratem. Kiedy sędzia podrzucił do góry monetę i okazało się, że to jednak zabrzanie zagrają w wielkim finale, skakaliśmy z radości do tego stopnia, że nasza kanapa tego nie wytrzymała - mówił minister rolnictwa i rozwoju wsi w rządzie Jerzego Buzka, który z wysokości trybun zabrzańskiego stadionu oglądał jesienny mecz Górnika z Jagiellonią. Przewodniczący Rady Programowej Stowarzyszenia Integracja i Współpraca otrzymał od Mazura koszulkę Górnika z numerem 14.
Na spotkaniu pojawiło się aż 150 osób. Nie zabrakło ważnych przedstawicieli biznesu czy polityki. - Zaproponowano nam, byśmy się zaprezentowali i nieco rozluźnili to biznesowe towarzystwo. Jestem przekonany, że udało się w stu procentach - uznał Mazur, który pełnił funkcję moderatora czwartkowego spotkania. To on urządził konkurs wiedzy na temat historii klubu. Nagrody w postaci albumów "Dzieje legendy" wręczali znakomici przed laty piłkarze Górnika, którzy byli prawdziwą atrakcją dla uczestników panelu, jak i dla lokalnych dziennikarzy. Spotkanie miało luźny charakter, o co zadbały dawne gwiazdy Górnika. Zygmunt Anczok opowiadał m.in. o tym, że za przeprowadzkę z Lublińca do Polonii Bytom otrzymał... zegarek, czym mocno zaskoczył głównie młodszych uczestników spotkania.
Bezpośrednio po zakończeniu spotkania odbył się uroczysty bankiet dla kilkuset gości, na którym znakomite trio piłkarzy Górnika zasiadło w bezpośrednim sąsiedztwie byłego premiera RP, Józefa Oleksego. Konferansjerem był znany aktor Dariusz Kordek, a o oprawę muzyczną zadbała m.in. Helena Vondrackova. Sporym zainteresowaniem - obok gwiazd Górnika - cieszyła się panamska piękność, Karina Pinilla Corro, która w sierpniu wygrała w Płocku wybory Miss Supranational 2010.
- Pamiętam, jak trzeci mecz z Romą oglądałem przed telewizorem razem z ojcem i bratem. Kiedy sędzia podrzucił do góry monetę i okazało się, że to jednak zabrzanie zagrają w wielkim finale, skakaliśmy z radości do tego stopnia, że nasza kanapa tego nie wytrzymała - mówił minister rolnictwa i rozwoju wsi w rządzie Jerzego Buzka, który z wysokości trybun zabrzańskiego stadionu oglądał jesienny mecz Górnika z Jagiellonią. Przewodniczący Rady Programowej Stowarzyszenia Integracja i Współpraca otrzymał od Mazura koszulkę Górnika z numerem 14.
Na spotkaniu pojawiło się aż 150 osób. Nie zabrakło ważnych przedstawicieli biznesu czy polityki. - Zaproponowano nam, byśmy się zaprezentowali i nieco rozluźnili to biznesowe towarzystwo. Jestem przekonany, że udało się w stu procentach - uznał Mazur, który pełnił funkcję moderatora czwartkowego spotkania. To on urządził konkurs wiedzy na temat historii klubu. Nagrody w postaci albumów "Dzieje legendy" wręczali znakomici przed laty piłkarze Górnika, którzy byli prawdziwą atrakcją dla uczestników panelu, jak i dla lokalnych dziennikarzy. Spotkanie miało luźny charakter, o co zadbały dawne gwiazdy Górnika. Zygmunt Anczok opowiadał m.in. o tym, że za przeprowadzkę z Lublińca do Polonii Bytom otrzymał... zegarek, czym mocno zaskoczył głównie młodszych uczestników spotkania.
Bezpośrednio po zakończeniu spotkania odbył się uroczysty bankiet dla kilkuset gości, na którym znakomite trio piłkarzy Górnika zasiadło w bezpośrednim sąsiedztwie byłego premiera RP, Józefa Oleksego. Konferansjerem był znany aktor Dariusz Kordek, a o oprawę muzyczną zadbała m.in. Helena Vondrackova. Sporym zainteresowaniem - obok gwiazd Górnika - cieszyła się panamska piękność, Karina Pinilla Corro, która w sierpniu wygrała w Płocku wybory Miss Supranational 2010.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów