Gwiazda Wisły: Chcemy wszystko rozstrzygnąć w pierwszym meczu
28.02.2011
Reprezentacyjny zawodnik w starciu z bielszczanami nie zagra z powodu kontuzji, jednak przekazuje kolegom, by absolutnie nie zlekceważyli Podbeskidzia. - To tylko teoretycznie najsłabszy rywal w tej ósemce ćwierćfinalistów. Owszem, nie gra w ekstraklasie, ale na pewno będzie podwójnie zmotywowany i będzie chciał się pokazać na naszym stadionie. Wprawdzie nie przyglądałem się ostatnio I lidze zbyt wnikliwie, ale wiem, że bielszczanie są w czubie tabeli, a to oznacza, że mogą być groźni - mówi 27-latek.
Leczący ciężką kontuzję piłkarz jest przekonany, że nikomu w Krakowie nie przyjdzie nawet do głowy, by Puchar Polski traktować ulgowo. - To jedno z dwóch najważniejszych trofeów, jakie są w Polsce do zdobycia, a Wisła chce wygrywać wszystko, co jest możliwe, dlatego traktujemy te rozgrywki bardzo poważnie - podkreśla. Dodaje też, jaki scenariusz byłby dla "Białej Gwiazdy" najkorzystniejszy. - Liczę, że mecz nam się tak ułoży, że uda się odnieść dość wysokie zwycięstwo bez straty bramki. W takim wypadku rozstrzygnęlibyśmy rywalizację i nie musielibyśmy już drżeć o awans w rewanżu - kończy.
Leczący ciężką kontuzję piłkarz jest przekonany, że nikomu w Krakowie nie przyjdzie nawet do głowy, by Puchar Polski traktować ulgowo. - To jedno z dwóch najważniejszych trofeów, jakie są w Polsce do zdobycia, a Wisła chce wygrywać wszystko, co jest możliwe, dlatego traktujemy te rozgrywki bardzo poważnie - podkreśla. Dodaje też, jaki scenariusz byłby dla "Białej Gwiazdy" najkorzystniejszy. - Liczę, że mecz nam się tak ułoży, że uda się odnieść dość wysokie zwycięstwo bez straty bramki. W takim wypadku rozstrzygnęlibyśmy rywalizację i nie musielibyśmy już drżeć o awans w rewanżu - kończy.
Polecane