Grzegorz Wagner nie będzie miał urlopu w tym roku

26.08.2009
Dla Grzegorza Wagnera, szkoleniowca AZS-u Częstochowa i jednocześnie reprezentacji Polski B, to niezwykle pracowite lato. Tuż po zakończeniu Memoriału Huberta Wagnera, trener rozpoczyna przygotowania do sezonu ze swoim klubem.
W trakcie Memoriału Huberta Wagnera, gdzie reprezentacja Polski B zajęła 5. lokatę, Grzegorz Wagner miał przyjemność prowadzić także zawodników, z którymi będzie współpracował w klubie. - Turniej był ciekawy, wręcz morderczy. Szkoda tylko, że odbył się miesiąc wcześniej, bo nasza gra wyglądałaby na pewno dużo lepiej. Nasi chłopcy pokazali się z dobrej strony - z zadowoleniem mówi Wagner. - Bartek Janeczek i Paweł Mikołajczak grali na zmianę i jeśli chodzi o skuteczność i efektywność ataku prezentowali się korzystnie. Mikołajczak grał również na przyjęciu i w jego przypadku jest to przyszłościowa pozycja. Szansę dostał także Andrzej Wrona i w całym turnieju pokazał równy, dobry poziom - dodaje.

Praca z reprezentacją, a następnie przygotowania do sezonu ligowego spowodowały, że Grzegorz Wagner nie miał praktycznie czasu na odpoczynek tego lata. - Po Uniwersjadzie miałem dziewięć czy dziesięć dni wolnego. Wiedziałem na co się godzę. Nie wyobrażam sobie, żebym teraz pojechał na jakiś urlop. Mamy bardzo ważny moment przygotowań i niczego nie możemy przegapić - podkreśla szkoleniowiec AZS-u. - Sezon będzie bardzo trudny. Pierwsze kolejki ligi grać będziemy w środy i soboty, a potem dojdą jeszcze puchary i to będzie morderczy wysiłek dla drużyny. Jeżeli teraz nie wykonamy określonej pracy, to możemy mieć poważne problemy - przewiduje Wagner.
źródło: sport.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również