Grzegorz Mielcarski przed derbami: Analizując składy, wskazałbym na Ruch
21.10.2011
- Górnik dużo stracił sprzedając Roberta Jeża, choć akurat zastępujący go dziś Olek Kwiek to dla mnie bardzo pozytywne zaskoczenie i jeżeli chodzi o jakość, może nawet najlepszy piłkarzy obu drużyn. Myślałem, że popadnie w przeciętność, ale tak się nie stało. Kiedy grali razem Górnik miał więcej argumentów - uważa Mielcarski w ciekawej rozmowie z dziennikiem "Sport".
- Dziś kadra jest słabsza. Górnik może osiągnąć wynik tylko będąc doskonale przygotowanym fizycznie i taktycznie. Jak pod tym względem czują się mocni, to grają dalej od bramki, wysokim pressingiem, nie dają pograć rywalowi. I tak było, ale ostatni raz ponad miesiąc temu - wskazuje.
Ostatnio lepiej w lidze radził sobie Ruch. Imponowali szczególnie jego napastnicy. Mielcarskiemu podoba się w szczególności gra Macieja Jankowskiego. Bardziej niż postawa Arkadiusza Piecha.
- Jest młodszy, ale solidniejszy, równiejszy, w polu karnym potrafi zachować spokój, świetnie czuje grę. Kiedy był wybrany odkryciem roku nie byłem tym zachwycony, stało się to na wyrost, ale podoba mi się, że idzie do przodu i robi postępy. Piech to taka sinusoida. Jeden mecz kapitalny, potem gdzieś znika. Jankowski tego nie ma. Oni to polot, a Grzyb, Malinowski i Grodzicki, to z kolei wyrachowanie. Cały czas na niekonwencjonalne zagranie stać Marka Zieńczuka. To wszystko jest dobrze poukładane i daje lepszy efekt niż obecny Górnik - uważa.
- Górnik? Tomek Zahorski zatracił swoje atutu, chyba więcej oczekiwano po Nakoulmie, choć coś w tym chłopaku jest. Mało jednak tych argumentów w ofensywie. Ruch jest w swojej grze pewniejszy i bardziej przewidywalny, Górnik wielka niewiadoma - kończy Mielcarski.
- Dziś kadra jest słabsza. Górnik może osiągnąć wynik tylko będąc doskonale przygotowanym fizycznie i taktycznie. Jak pod tym względem czują się mocni, to grają dalej od bramki, wysokim pressingiem, nie dają pograć rywalowi. I tak było, ale ostatni raz ponad miesiąc temu - wskazuje.
Ostatnio lepiej w lidze radził sobie Ruch. Imponowali szczególnie jego napastnicy. Mielcarskiemu podoba się w szczególności gra Macieja Jankowskiego. Bardziej niż postawa Arkadiusza Piecha.
- Jest młodszy, ale solidniejszy, równiejszy, w polu karnym potrafi zachować spokój, świetnie czuje grę. Kiedy był wybrany odkryciem roku nie byłem tym zachwycony, stało się to na wyrost, ale podoba mi się, że idzie do przodu i robi postępy. Piech to taka sinusoida. Jeden mecz kapitalny, potem gdzieś znika. Jankowski tego nie ma. Oni to polot, a Grzyb, Malinowski i Grodzicki, to z kolei wyrachowanie. Cały czas na niekonwencjonalne zagranie stać Marka Zieńczuka. To wszystko jest dobrze poukładane i daje lepszy efekt niż obecny Górnik - uważa.
- Górnik? Tomek Zahorski zatracił swoje atutu, chyba więcej oczekiwano po Nakoulmie, choć coś w tym chłopaku jest. Mało jednak tych argumentów w ofensywie. Ruch jest w swojej grze pewniejszy i bardziej przewidywalny, Górnik wielka niewiadoma - kończy Mielcarski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów