Grzegorz Kasprzik: Nie tak wyobrażałem sobie debiut w Górniku
24.02.2014
"Kapel" nie będzie miło wspominał swojego premierowego spotkania dla "Trójkolorowych". - Nie tak wyobrażałem sobie debiut w Górniku. Nie chciałem, żeby nastąpił on w skutek tak poważnej kontuzji kolegi z drużyny. Oby Pavels jak najszybciej wrócił do zdrowia. Po drugie, przegraliśmy mecz, a ja wpuściłem dwie bramki - kręcił głową po spotkaniu Kasprzik.
- Ciężko cokolwiek powiedzieć po takim początku, gdy w dwóch meczach traci się sześć bramek i nie strzela ani jednej. Musimy podnieść głowy i pokazać, że to był tylko wypadek przy pracy, bo za chwilę mamy następny mecz. Spotkanie z Koroną Kielce będzie dla nas bardzo ważne. Musimy w końcu wygrać - podkreślił bramkarz Górnika.
- Ciężko cokolwiek powiedzieć po takim początku, gdy w dwóch meczach traci się sześć bramek i nie strzela ani jednej. Musimy podnieść głowy i pokazać, że to był tylko wypadek przy pracy, bo za chwilę mamy następny mecz. Spotkanie z Koroną Kielce będzie dla nas bardzo ważne. Musimy w końcu wygrać - podkreślił bramkarz Górnika.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów