Grzegorz Kasprzik: Nie mamy zamiaru udawać, że jest dobrze

01.04.2014
- Wiemy, jak wyglądają statystyki. Nie mamy zamiaru udawać, że jest dobrze, skoro nie wygraliśmy jeszcze w tym roku i od kilku miesięcy czekamy na zgarnięcie pełnej puli - mówi bramkarz Górnika, Grzegorz Kasprzik.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Powiedz gdyby nie sytuacja z końcówki pierwszej połowy, Górnik Zabrze najpewniej nie straciłby punktów w starciu z Jagiellonią Białystok. - Można mówić, że był to kluczowy moment spotkania i gdyby goście nie strzelili gola krótko przed przerwą, to najpewniej wygralibyśmy ten mecz. To jednak tylko gdybanie, które nie ma sensu. Stało się, jak się stało. Wiadomo, że był to przypadek. Co do Bartka Iwana, to musiał nie usłyszeć mojego krzyku, że wychodzę do piłki - tłumaczy Grzegorz Kasprzik.

Zabrzanie wciąż pozostają bez zwycięstwa w tym roku. - Wiemy, jak wyglądają statystyki. Nie mamy zamiaru udawać, że jest dobrze, skoro nie wygraliśmy jeszcze w tym roku i od kilku miesięcy czekamy na zgarnięcie pełnej puli. Teraz jedziemy do Krakowa i tam powalczymy o przerwanie złej passy. Spotkanie z Cracovią zapowiada się niezwykle trudno, ale musimy zrobić wszystko, by wracać do domu w dobrych nastrojach - mówi bramkarz Górnika.
źródło: SPORT

Przeczytaj również