Grzegorz Kapica: Szkoda by było, gdyby ROW został w II lidze

24.05.2013
- To rzeczywiście jest zespół grający w piłkę. Zdobywający punkty nie po jednej kontrze, a wskutek narzucania swojego stylu gry przez 90 minut, tłamszenia przeciwnika - mówi o ROW-ie Rybnik Grzegorz Kapica.
Były napastnik śląskich klubów, który kiedyś pracował w Chojniczance Chojnice a dziś jest skautem Ruchu Chorzów, uważa, że szkoda byłoby, gdyby ROW Rybnik nie wywalczył w tym roku awansu do I ligi. - Jestem na każdym meczu w Rybniku i widzę, że to rzeczywiście jest zespół grający w piłkę. Zdobywający punkty nie po jednej kontrze, a wskutek narzucania swojego stylu gry przez 90 minut, tłamszenia przeciwnika - chwali.

- Jak to jednak w futbolu bywa, przyszedł taki jeden miesiąc, jak kwiecień i wszystko zaczęło się walić. Nie skreślam ROW-u, bo cały czas jest w grze, ale inni poczuli krew. W piłce jesteś mocny, gdy potrafisz utrzymać formę przez cały sezon. Zwłaszcza przy tak wyrównanej stawce, jaką stworzył Energetyk z Chojniczanką i Bytovią - przyznaje. Sam nie ukrywa jednak, że awansu życzy przede wszystkim Chojniczance, w której kiedyś pracował.
źródło: Sport

Przeczytaj również