Grzegorz Bonin zostanie w Górniku? Rozmowy z prezesem w czwartek

17.05.2011
Kontrakt Grzegorza Bonina z Górnikiem Zabrze wygasa 30 czerwca. Zawodnik dalej nie wie, gdzie będzie grał w następnym sezonie. Propozycje jednak ma. - Jest kilka opcji - informuje pomocnik.
Bonin w meczu z Polonią Bytom zagrał pierwszy raz po kontuzji. Urazu stawu skokowego nabawił się w spotkaniu z Lechią Gdańsk. - Po dojściu do pełni zdrowia wziąłem udział w bodajże dwóch treningach. Sam się nie spodziewałem po sobie niczego nadzwyczajnego. Nie było to jedno z najlepszych moich spotkań - szczerze przyznaje zawodnik.

W następnej kolejce zabrzanie zmierzą się ze Śląskiem Wrocław. Mecz ten może zadecydować, czy Górnik ma szanse uplasować się w ścisłej czołówce ekstraklasy. - Jeśli przegramy, zostaniemy pewnie w środku tabeli. Przy wygranej dalej byłoby ciekawie. Wszystkie najlepsze zespoły grają między sobą. Piątkowy pojedynek będzie bardzo ważny, a u siebie jesteśmy mocni - mówi Bonin. - W tej lidze wszystko się może zdarzyć - dodaje.

Jeszcze przed meczem ze Śląskiem Bonin odbędzie rozmowę z prezesem klubu, Tomaszem Młynarczykiem. Powodem spotkania jest oczywiście kończący się kontrakt zawodnika. Poprzednie negocjacje, toczące się na przełomie 2010 i 2011 roku, zakończyły się niepowodzeniem. Czy teraz są szanse na szczęśliwsze, przynajmniej dla kibiców "Trójkolorowych", rozwiązanie?

- Szanse są. Jest jeszcze kilka innych opcji, ale tym się zajmuje mój menadżer. Ja w to nie wnikam. Mamy jeszcze tydzień czasu do końca sezonu. Nigdzie umowy nie podpisałem - podkreśla piłkarz.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również