Grzegorz Bonin zastąpi Wojciecha Łobodzińskiego z Wisły Kraków?
09.12.2010
Grzegorz Bonin, ze względu na kończący się w czerwcu 2011 roku kontrakt, jest łakomym kąskiem dla czołowych zespołów polskiej ekstraklasy. Zawodnik osiągnął bardzo dobrą formę, a kondycja finansowa Górnika Zabrze nie jest najlepsza. To może spowodować rychłe odejście "Bońka".
Duże zainteresowanie wykazuje Wisła Kraków. Wicemistrz Polski chciałby znaleźć kogoś w miejsce słabo grającego Wojciecha Łobodzińskiego. Mówi się, że to dwaj bardzo podobnie grający piłkarze. Z tą różnicą, że Bonin “jest w gazie”, a popularny “Łobo” formy szuka i szuka. Przy Reymonta przestają się powoli łudzić, czy w ogóle ją znajdzie.
Jak dowiedziała się Gazeta Krakowska, Górnik nie ma odpowiednich argumentów, aby zatrzymać reprezentanta Polski w swoich szeregach. - Szansa, że Grzesiek przedłuży kontrakt, jest bliska zeru. Górnik nie będzie w stanie go zatrzymać - miała powiedzieć jedna z osób blisko związanych z zabrzańskim klubem.
Duże zainteresowanie wykazuje Wisła Kraków. Wicemistrz Polski chciałby znaleźć kogoś w miejsce słabo grającego Wojciecha Łobodzińskiego. Mówi się, że to dwaj bardzo podobnie grający piłkarze. Z tą różnicą, że Bonin “jest w gazie”, a popularny “Łobo” formy szuka i szuka. Przy Reymonta przestają się powoli łudzić, czy w ogóle ją znajdzie.
Jak dowiedziała się Gazeta Krakowska, Górnik nie ma odpowiednich argumentów, aby zatrzymać reprezentanta Polski w swoich szeregach. - Szansa, że Grzesiek przedłuży kontrakt, jest bliska zeru. Górnik nie będzie w stanie go zatrzymać - miała powiedzieć jedna z osób blisko związanych z zabrzańskim klubem.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów