Grzegorz Bonin: Sytuacja klubu nie miała wpływu na naszą grę

23.03.2011
Przerwa na reprezentację trafiła się w dobrym momencie dla Górnika. Gracze mogą "przetrawić" porażkę w derbach i popracować nad błędami. - Za dużo gramy długimi piłkami - mówi Grzegorz Bonin.
W ostatnich dniach więcej niż o poczynaniach piłkarzy Górnika mówi się o problemach finansowych klubu. - My te sprawy rozwiązujemy poza boiskiem. Gdy wychodzimy na mecz, nikt o tym nie myśli - zapewnia Grzegorz Bonin. - Informacja przedostała się do mediów przed Wielkimi Derbami Śląska, ale my przecież wiedzieliśmy o tym już wcześniej. To nie miało wpływu na naszą grę, ale oczywiście nie jest to komfortowa sytuacja - przyznaje pomocnik.

Kolejny ligowy mecz Górnik rozegra już w kwietniu. Rywalem "Trójkolorowych" będzie ostatnia w tabeli Cracovia. Zabrzanie dobrze wiedzą, nad czym muszą popracować podczas przerwy na reprezentację. - Przede wszystkim musimy poprawić jakość gry. Jest to nasza największa bolączka. Musimy zacząć operować piłką, a nie grać długimi podaniami. Zdecydowanie za długo gramy w ten sposób - wytyka Bonin.

W czerwcu Boninowi kończy się kontrakt z Górnikiem. Strony nie doszły do porozumienia w sprawie nowej umowy, więc zawodnika przy Roosevelta raczej od przyszłego sezonu nie będzie. - Na razie nie przejmuję się tym, co będzie za kilka miesięcy. Mam nadzieję, że będzie mi dopisywało zdrowie i przydam się jeszcze Górnikowi. Skupiam się tylko i wyłącznie na lidze, a nie na szukaniu nowej drużyny. Wszystko wyjaśni się w maju - informuje piłkarz.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również