Grzegorz Bonin o swojej dyspozycji: Dynamika nie jest ta sama

23.05.2011
Grzegorz Bonin po słabym spotkaniu z Polonią zdecydowanie lepiej zaprezentował się w pojedynku ze Śląskiem. - Wracam do formy, ale jeszcze dużo do jej pełni brakuje - przyznaje 28-latek.
"Boniek" w ubiegłej kolejce po raz drugi wiosną wpisał się na listę strzelców. W zamian za to otrzymał kolejnego dorodnego koguta. - Dziękuję panu Stasiowi za nagrodę, zawsze miło ją otrzymać. To chyba moje drugie "drobiowe wyróżnienie" - uśmiecha się prawoskrzydłowy w talii Adama Nawałki.

- Wracam do optymalnej formy, ale jeszcze dużo brakuje. Przede wszystkim dynamika nie jest ta sama, miesiąc przerwy zrobił swoje. W następnych spotkaniach również będę chciał grać coraz lepiej - deklaruje Bonin.

Górnik, jeżeli wygra dwa ostatnie ligowe mecze w tym sezonie, to w końcowej klasyfikacji może usadowić się na bardzo wysokiej lokacie. - Rzeczywiście super byłoby, być na jak najwyższym miejscu. Żal byłoby zaprzepaścić to, co zdobyliśmy wiosną. Powiedzieliśmy sobie, że nasz cel mamy wykonany, więc teraz nie mamy nic do stracenia. W Kielcach chcemy wygrać - kończy "Boniek".
autor: Szymon Ziober

Przeczytaj również