Grzegorz Bonin: Górnik to klub, o którym zawsze będzie się pisało

03.11.2009
- Już przed sezonem wiedzieliśmy, że gdy przytrafią się kartki i kontuzje, to będzie z nami ciężko - mówi Grzegorz Bonin, kapitan Górnika Zabrze.
Domowe porażki GKS-u Katowice i Podbeskidzia Bielsko-Biała rozczarowały równie mocno jak niepowodzenie zabrzańskiego Górnika, ale to właśnie wpadka zespołu z Roosevelta może mieć największe konsekwencje. Bo o ile po tym weekendzie pozycja GieKSy i "Górali" diametralnie się nie zmieniła, o tyle w przypadku zabrzan już tak. Górnik po raz pierwszy od dłuższego czasu traci nie tylko do Widzewa. Wyprzedzają go również Pogoń i Dolcan.

To tylko sprzyja spekulacjom na temat ewentualnej "zimowej burzy" w Zabrzu... - Nie ma się co dziwić. Jesteśmy klubem, o którym zawsze będzie się pisało. My do tych wszystkich doniesień nie przywiązujemy jednak większej wagi. Wygramy dwa mecze, jakie zostały nam do rozegrania w tym roku, i zrobi się spokojniej - mówi Grzegorz Bonin, kapitan zespołu. - Pewnie, że piątkowa porażka gdzieś tam w nas siedzi, ale bez sensu byłoby patrzeć w tył - dodaje po chwili.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również