Grzegorz Bonin: Forma? Ona dopiero przyjedzie!

22.01.2013
Po wysoko wygranym spotkaniu z Chrobrym Głogów piłkarze Górnika Zabrze nie do końca byli zadowoleni ze swojej postawy. - Oczekiwaliśmy i zakładaliśmy nieco więcej - przyznaje Konrad Nowak.
Górnik pokonał Chrobrego po golach Bartosza Iwana (trafił dwa razy), Krzysztofa Kaliciaka (nie będzie dłużej testowany), a także Aleksandra Kwieka. - Warunki na boisku były podobne do tych, które panowały na poprzednim sparingu. Mecz był jednak ciekawy, kilka akcji mogło się naprawdę podobać. Cieszy również ilość bramek strzelonych przez nasz zespół - opisuje Grzegorz Bonin.

W grach kontrolnych jednak nie wynik jest najważniejszy. - Liczyło się to, ze wybiegaliśmy spotkanie i obyło się bez kontuzji. Widać było również, że wszyscy się starali, choć momentami na tym boisku było bardzo ciężko. Dlatego w tych warunkach cieszy każda bramka - mówi pomocnik Górnika. - Forma? Ona dopiero przyjedzie - dodaje.

- Wynik wysoki, ale z gry nie jesteśmy w pełni zadowoleni, bo oczekiwaliśmy i zakładaliśmy nieco więcej. Pracujemy głównie nad motoryką, mieliśmy wybiegać i "wymęczyć" spotkanie. Poza tym mieliśmy pograć w piłkę, ale jest to taki etap przygotowań, że zdarzają się błędy - analizuje Konrad Nowak.

Z jego zdaniem zgadza się kapitan zespołu, Adam Danch. - Były dobre momenty, ale również kilka słabszych, które musimy zdecydowanie poprawić. Cieszymy się, że udało się wygrać, ale pełnego zadowolenia nie ma. Zawsze może być lepiej - podkreśla obrońca.
źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również