Grzegorz Bonin chce jeszcze zagrać w tym roku

10.11.2010
Grzegorz Bonin, który doznał kontuzji w meczu z Lechem, robi wszystko, by zdążyć na Koroną Kielce. Jego rehabilitacja przebiega prawidłowo i od poniedziałku piłkarz ćwiczy indywidualnie.
Jeśli proces gojenia się więzadła skokowo-strzałkowego nie zostanie w żaden sposób zakłócony, na początku przyszłego tygodnia zawodnik wznowi zajęcia z drużyną. - Na razie truchtam, ale wszystko idzie w dobrym kierunku i ból w nodze powoli zanika - przyznaje Bonin, któremu bardzo zależy na tym, by zagrać przeciwko swojemu byłemu klubowi, czyli Koronie. W najbliższej kolejce spotkanie Górnika ze Śląskiem piłkarz obejrzy w telewizji, albo wybierze się osobiście do Wrocławia, by na miejscu kibicować kolegom.

- Może zdążę na Koronę? Przynajmniej mam taką nadzieję. Przeciwko klubowi z Kielc w barwach Górnika jeszcze nie zagrałem w oficjalnym meczu. Tylko w sparingu - przypomina sobie "Boniek".
źródło: SportSlaski.pl / GornikZabrze.pl

Przeczytaj również