Gruszka: Coś drgnęło, bo gramy lepiej

09.11.2014
Siatkarze BBTS-u przegrali pierwszy w tym sezonie mecz we własnej hali. Bilans po ośmiu meczach mają kiepski, bowiem aż sześć kończyli porażką. Pozytywy stara się dostrzegać szkoleniowiec Piotr Gruszka.
Łukasz Laskowski/Press Focus
W Bielsku-Białej ekipa Lotosu Trefla Gdańsk podtrzymała serię zwycięskich meczów. Choć nieco kurtuazyjnie goście podkreślali po spotkaniu, że BBTS postawił im trudne warunki, to jednak wygrali bardzo przekonująco, zwłaszcza w dwóch setach dotkliwie bijąc bielszczan. – Statystyki wskazują, że różnica na boisku była olbrzymia. Popełniliśmy 21 błędów, przy 8 rywali. Wiąże się to z kontratakiem i słabą skutecznością w ataku. Na wysokiej piłce zespół z Gdańska był skuteczniejszy – komentował szkoleniowiec siatkarzy BBTS.

Piotr Gruszka zwraca uwagę również na aspekty dla bielskiego zespołu lepsze. – Staram się szukać pozytywów. Widziałem więcej momentów dobrej gry z naszej strony, co spowodowało, że na twarzy pojawił się uśmiech. Coś drgnęło w obrazie gry, choć na razie nie ma to przełożenia na punkty – kwituje trener bielskich siatkarzy.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również