Gracz Górnika nawet nie myśli o emeryturze i rozmawia o kontrakcie
16.06.2011
Mimo 35 lat na karku, Piotr Gierczak w dalszym ciągu może być Górnikowi przydatny. O tym, że dalej potrafi grać w piłkę, przekonał jesienią poprzedniego sezonu. Po przepracowaniu okresu przygotowawczego latem ubiegłego roku, był wyróżniającą się postacią w zespole. Strzelił trzy bramki w pięciu spotkaniach (dwie w Pucharze Polski, jedną w lidze). I potem przytrafiła się nieszczęsna kontuzja, która wyeliminowała pomocnika z gry na długie miesiące.
- Jeśli przepracuję w pełni okres przygotowawczy, a nie tak jak zimą na 50 procent, to o formę można być spokojnym - zapewnia Gierczak, który właśnie zbiera siły przed następnym sezonem na wakacjach w Grecji. Gdy już wróci do kraju, siądzie do kolejnych rozmów z prezesem Tomaszem Młynarczykiem.
- Jestem już po rozmowach, warunki są ustalone. Czy dojdzie do finalizacji, to się okaże po urlopie - przyznaje zawodnik. - Ja z piłką nie zamierzam kończyć. Chciałbym grać jak najdłużej, dopóki zdrowie pozwoli - dodaje. Jeśli kontrakt zostanie przedłużony, Gierczak powinien walczyć o miejsce w składzie z Aleksandrem Kwiekiem i być może z Janem Kozakiem, który przymierzany jest do Górnika.
- Jeśli przepracuję w pełni okres przygotowawczy, a nie tak jak zimą na 50 procent, to o formę można być spokojnym - zapewnia Gierczak, który właśnie zbiera siły przed następnym sezonem na wakacjach w Grecji. Gdy już wróci do kraju, siądzie do kolejnych rozmów z prezesem Tomaszem Młynarczykiem.
- Jestem już po rozmowach, warunki są ustalone. Czy dojdzie do finalizacji, to się okaże po urlopie - przyznaje zawodnik. - Ja z piłką nie zamierzam kończyć. Chciałbym grać jak najdłużej, dopóki zdrowie pozwoli - dodaje. Jeśli kontrakt zostanie przedłużony, Gierczak powinien walczyć o miejsce w składzie z Aleksandrem Kwiekiem i być może z Janem Kozakiem, który przymierzany jest do Górnika.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów