Gra w obronie poprawiona, ale do Zabrza przyjeżdża skuteczna "Jaga"...
07.08.2014
Podobnie jak to było w poprzednim sezonie, Jagiellonia Białystok imponuje strzeleckim dorobkiem. W trzech spotkaniach tego sezonu, podopieczni trenera Michała Probierza strzelili siedem goli. Zabrzanie z kolei znacznie poprawili grę w defensywie - o ile wiosną przyzwyczaili kibiców do "trójki w plecy", tak teraz zabrzanie stracili zaledwie dwie bramki w trzech pojedynkach. I to z nie byle kim - mają za sobą potyczki z mistrzem i wicemistrzem Polski.
W nowym ustawieniu defensywy najlepiej spisuje się Błażej Augustyn, który nie tylko zdobył gola w meczu z Cracovią, ale też skutecznie bronił dostępu do własnej bramki. - Miał dobre trzy mecze, ale... mówi, że jeszcze nie czuje się w 100 procentach dobrze. Może grać jeszcze lepiej - podkreśla dyrektor sportowy Górnika, Robert Warzycha
Górnik stracił dwie bramki i obu swój udział miał Dominik Sadzawicki, który wskoczył do składu za kontuzjowanego Oleksandra Szeweluchina. Sztab szkoleniowy Górnika broni swojego zawodnika. - Trzeba wkalkulować to, że będą jeszcze sytuacje, w których nie będzie reagował tak, jak powinien. On się jeszcze uczy, a najlepszego nauczyciela ma przy sobie - Augustyna - przyznaje Warzycha. - O wiele więcej błędów popełnialiśmy wiosną. Dominik jest na dorobku, ale przedstawia wartość, która jest wysoko przez nas ceniona - dodaje.
- Zespół zmienił ustawienie. Zawodnicy z większym doświadczeniem dostosowali się trochę szybciej. Dominikowi zdarzyło się kilka błędów, co jest pokłosiem tego, że ma mniejszy bagaż doświadczeń. Inni piłkarze mu pomagają, ale jeszcze będzie musiał bardzo dużo pracować nad sobą, żeby to działało perfekcyjnie. Cieszę się, że szybko wkomponował się w zespół, i że chce pracować. Wierzę, że będzie grał jeszcze lepiej - mówi trener Józef Dankowski.
4. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
08.08.2014 (piątek, 20:30)
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok
Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
W nowym ustawieniu defensywy najlepiej spisuje się Błażej Augustyn, który nie tylko zdobył gola w meczu z Cracovią, ale też skutecznie bronił dostępu do własnej bramki. - Miał dobre trzy mecze, ale... mówi, że jeszcze nie czuje się w 100 procentach dobrze. Może grać jeszcze lepiej - podkreśla dyrektor sportowy Górnika, Robert Warzycha
Górnik stracił dwie bramki i obu swój udział miał Dominik Sadzawicki, który wskoczył do składu za kontuzjowanego Oleksandra Szeweluchina. Sztab szkoleniowy Górnika broni swojego zawodnika. - Trzeba wkalkulować to, że będą jeszcze sytuacje, w których nie będzie reagował tak, jak powinien. On się jeszcze uczy, a najlepszego nauczyciela ma przy sobie - Augustyna - przyznaje Warzycha. - O wiele więcej błędów popełnialiśmy wiosną. Dominik jest na dorobku, ale przedstawia wartość, która jest wysoko przez nas ceniona - dodaje.
- Zespół zmienił ustawienie. Zawodnicy z większym doświadczeniem dostosowali się trochę szybciej. Dominikowi zdarzyło się kilka błędów, co jest pokłosiem tego, że ma mniejszy bagaż doświadczeń. Inni piłkarze mu pomagają, ale jeszcze będzie musiał bardzo dużo pracować nad sobą, żeby to działało perfekcyjnie. Cieszę się, że szybko wkomponował się w zespół, i że chce pracować. Wierzę, że będzie grał jeszcze lepiej - mówi trener Józef Dankowski.
4. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
08.08.2014 (piątek, 20:30)
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok
Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów