Górny Śląsk kontra Kraków 3-0! To był udany weekend...

21.11.2011
Do nietypowej sytuacji doszło na trybunach stadionu przy ulicy Reymonta w Krakowie podczas meczu Wisły z Górnikiem Zabrze. Miejscowi fani skandowali nazwisko... Łukasza Burligi z Ruchu Chorzów.
Budżety Górnika i Ruchu razem wzięte są niższe od tego, jakim dysponuje Wisła Kraków. Co z tego! Nasze drużyny, mimo tych przeciwności, wygrały w ostatni weekend dwie bitwy z krakowskimi drużynami, robiąc sobie wzajemnie przysługę.

Ruch odebrał punkty Cracovii, która walczy o utrzymanie. Kciuki za "Niebieskich" trzymali niektórzy sympatycy klubu z Zabrza, bowiem wydawało się, że Górnik również będzie drżał o byt. Mało kto się bowiem spodziewał, że zawodnicy Adama Nawałki są w stanie rozegrać tak dobry mecz przy Reymonta.

Przeczytaj relację z meczu Wisły z Górnikiem >

Okazało się, że "Niebiescy" mają patent na Cracovię, zaś Górnik na "Białą Gwiazdę". Zwycięstwo w Krakowie nie tylko oddaliło zabrzan od strefy spadkowej. Przy okazji sprawiło, że Ruch ma nad Wisłą cztery punkty przewagi!

Podkreślić należy, że Górnik i Ruch - w przeciwieństwie do obu krakowskich drużyn - są budowane w oparciu o Polaków, co doceniają nawet kibice Wisły i Cracovii. Ci przy Reymonta dali wczoraj upust swojemu niezadowoleniu z polityki transferowej mistrzów Polski.

Krzyczeli m.in. "Dość patałachów, żądamy młodych Polaków", oraz skandowali nazwiska Marcina Baszczyńskiego, Arkadiusza Głowackiego czy braci Brożków, twierdząc, że ci zawodnicy nie musieli odejść, lecz zostali na siłę sprzedani innym klubom.

Przeczytaj wywiad z Markiem Zieńczukiem >

Następnie kibice "Białej Gwiazdy" podali kilka nazwisk, które chętnie zobaczyliby w składzie. Wymienili w tym gronie między innymi Łukasza Burligę. Jest on do końca sezonu wypożyczony do Ruchu.
autor: KUB, TRE

Przeczytaj również