Górnika nie zaskoczy cudowne ozdrowienie Arkadiusza Piecha!

25.10.2012
- Nie ma dla nas znaczenia, czy Arek Piech wybiegnie na boisko, czy go zabraknie - starał się dziś przekonać na konferencji prasowej Adam Danch z Górnika Zabrze. Bardzo podobnie na ten temat wypowiadał się Adam Nawałka.
Najpierw raport z Chorzowa. Czy jest szansa, że Piech cudownie ozdrowieje? - Realia wyglądają tak, że Arka raczej nie będzie z nami w poniedziałek. Musimy się z tym liczyć, choć cuda się zdarzają. Nie tylko w piłce, ale i w medycynie - mówił dzisiaj Jacek Zieliński. Dodał, że jest jednak realistą, a Piech ćwiczy póki co indywidualnie.

Pojawiły się doniesienia, że kontuzja Piecha to... mistyfikacja. Ruch chce rzekomo zmylić przeciwnika.  - Czytamy różne informacje na ten temat. Musimy być przygotowani na to, że chorzowianie wystąpią w najmocniejszym składzie wraz z Arkiem w składzie. Jak również na wariant, że zostanie on zastąpiony przez innego zawodnika - mówi trener Adam Nawałka.

Piech rok temu zalazł Górnikowi za skórę, bo to on zdobył decydującego gola w Zabrzu. To zarazem najskuteczniejszy gracz Ruchu w tym sezonie, a także reprezentant kraju. Jeśli nie da rady zagrać w poniedziałek, kolejną szansę prawdopodobnie dostanie Andrzej Niedzielan.

- Obaj mają podobne predyspozycje, bo bazują na swojej szybkości i potrafią się znaleźć w polu karnym. To, który z nich wystąpi nie ma dla nas znaczenia - przekonuje Adam Danch. - My koncentrujemy się na sobie. Chcemy zagrać dobrze w obronie. Dlatego ewentualna "zasłona dymna" Ruchu nas nie interesuje - dodaje.

- Chcemy grać swoją piłkę, dlatego zmiany w składzie Ruchu nie robią nam różnicy - podkreśla Adam Nawałka.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również