Górnik znów odprawi Śląsk z kwitkiem? "Nie wyobrażam sobie innego wyniku"
18.10.2013
Górnik Zabrze po jedenastu kolejkach jest wiceliderem tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Śląsk Wrocław który - podobnie jak zabrzanie - miał przed sezonem mocarstwowe plany na razie zawodzi i plasuje się tuż nad kreską oddzielającą grupę mistrzowską od spadkowej. - Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie. Śląsk gra co prawda nierówno, ale ma ciekawą i nieobliczalną drużynę. Górnik z kolei jest na fali i nie wyobrażam sobie innego wyniku, jak zwycięstwo zabrzan - ocenia Jan Żurek były trener obu drużyn.
Doświadczony szkoleniowiec przestrzega zabrzan przed lekceważeniem rywala. - Nie będzie to dla Górnika łatwe spotkanie i nie powinni oni sugerować się formą Śląska na wyjazdach. Przerwa reprezentacyjna to zawsze dobry okres do poprawy pewnych aspektów. Jedni formę odnajdują, a inni mogą jej nieco zatracić - przekonuje opiekun GKS-u Tychy.
We wrocławskiej drużynie największego zagrożenia Żurek dopatruje się w Sebastianie Mili. - Trzeba na Śląsk patrzeć zespołowo, a nie pod kątem jednego zawodnika. Na pewno jednak Mila to piłkarz zjawiskowy, który potrafi jednym zagraniem odwrócić losy meczu. Piłka nożna jest jednak sportem zespołowym. Górnik ma więcej atutów, jeśli chodzi o zgranie czy potencjał zespołu, ale ciężko spodziewać się dominacji którejś ze stron - ocenia 57-latek.
Meczem ze Śląskiem z kibicami "Trójkolorowych" pożegnać może się Adam Nawałka, który przymierzany jest do roli selekcjonera reprezentacji Polski. - Różnie może się wydarzyć. Adam Nawałka wykonał w Zabrzu kawał dobrej roboty i nie dziwię się, że jest łączony z tą posadą. Praca z kadrą jest marzeniem każdego trenera i pewnie żaden trener by takiej propozycji nie odrzucił. Jeśli wybór padnie na tego szkoleniowca, to na pewno ciężko on sobie na tę szansę zapracował - przekonuje Żurek.
Przed rokiem w meczu obu drużyn w Zabrzu Górnik triumfował wysoko 4-1. Na wyjeździe to WKS był górą, wygrywając 2-1.
Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław
Piątek, 20:30
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Doświadczony szkoleniowiec przestrzega zabrzan przed lekceważeniem rywala. - Nie będzie to dla Górnika łatwe spotkanie i nie powinni oni sugerować się formą Śląska na wyjazdach. Przerwa reprezentacyjna to zawsze dobry okres do poprawy pewnych aspektów. Jedni formę odnajdują, a inni mogą jej nieco zatracić - przekonuje opiekun GKS-u Tychy.
We wrocławskiej drużynie największego zagrożenia Żurek dopatruje się w Sebastianie Mili. - Trzeba na Śląsk patrzeć zespołowo, a nie pod kątem jednego zawodnika. Na pewno jednak Mila to piłkarz zjawiskowy, który potrafi jednym zagraniem odwrócić losy meczu. Piłka nożna jest jednak sportem zespołowym. Górnik ma więcej atutów, jeśli chodzi o zgranie czy potencjał zespołu, ale ciężko spodziewać się dominacji którejś ze stron - ocenia 57-latek.
Meczem ze Śląskiem z kibicami "Trójkolorowych" pożegnać może się Adam Nawałka, który przymierzany jest do roli selekcjonera reprezentacji Polski. - Różnie może się wydarzyć. Adam Nawałka wykonał w Zabrzu kawał dobrej roboty i nie dziwię się, że jest łączony z tą posadą. Praca z kadrą jest marzeniem każdego trenera i pewnie żaden trener by takiej propozycji nie odrzucił. Jeśli wybór padnie na tego szkoleniowca, to na pewno ciężko on sobie na tę szansę zapracował - przekonuje Żurek.
Przed rokiem w meczu obu drużyn w Zabrzu Górnik triumfował wysoko 4-1. Na wyjeździe to WKS był górą, wygrywając 2-1.
Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław
Piątek, 20:30
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów