Górnik - Zeljeznicar 0-0. Zabrzanie gola nie stracili, ale i nie strzelili...
Przez pierwsze pół godziny gry lepsze wrażenie sprawiali zabrzanie. Jednak z ich przewagi niewiele wynikało. Długie wymiany piłki, przy której dłużej się utrzymywali, nie przynosiły skutku w postaci nawet groźnego strzału. W 20. minucie sędzia mógł odgwizdać rzut karny za faul na Olkowskim w polu karnym, ale nie zdecydował się na taką decyzję. Niezłe zawody rozgrywał Seweryn Gancarczyk, który posyłał groźne piłki w pole karne Zeljeznicara, a także próbował strzelać z dystansu.
Bośniacy odgryzali się głównie pod koniec pierwszej połowy, gdy straszyli zabrzan prostopadłymi piłkami. Z kolei na początku drugiej odsłony gry Paweł Olkowski powinien był strzelić bramkę dającą Górnikowi prowadzenie. Młody skrzydłowy zdecydował się jednak na drybling zamiast strzału i stracił piłkę. W ostatnich minutach meczu przeważali Bośniacy, jednak brakowało im skuteczności pod bramką Skorupskiego. Piłkarze z Sarajewa albo oddawali niecelne strzały, albo brakowało im ostatniego podania.
Górnik Zabrze - Zeljeznicar Sarajewo 0-0
Górnik: Steinbors (46. Skorupski) - Olkowski, Danch, Gancarczyk (82. Wełnicki), Kosznik, Madej (54. Łuczak), Mączyński, Sobolewski (74. K. Nowak), Małkowski, Przybylski, Zachara (78. Cupriak ( 85. Iwan)).
Zeljeznicar: Loncarić (46. Hadzić) - Sadiković, Zaimović, Pehilj, Stanić, Hasanhodzić, Zeljković, Svraka, Bucan, Colić, Bajić. Grali także: Hasanović, Tomić, Skalić, Kerla, Hodzić, Colić, Urdinov i Selimović.