Górnik - Zawisza 2-1. Nie czekali na wieści z Bielska-Białej
29.04.2015
Wydarzenie
Ależ to było rozpoczęcie! Stadionowy zegar wskazywał 46. sekundę spotkania, gdy Górnik objął prowadzenie. Z prawej strony boiska dośrodkował Łukasz Madej, a w polu karnym obrońcy zgubili Roberta Jeża, który głową zdobył swoją czwartą bramkę w tym sezonie.
Bohater
Po tym, jak na boisku pojawił się Seweryn Gancarczyk, Mariusz Magiera przeszedł na skrzydło. Ruch ten opłacił się bowiem kilka minut później "Magic" dośrodkował właśnie z boku boiska w pole karne, dzięki czemu swojego drugiego gola zdobył Jeż. Słowak rozegrał kolejny bardzo dobry występ. Pomocnik, gdy opuszczał boisko, otrzymał owację na stojąco.
Rozczarowanie
Zabrzanie znów zaspali na początku drugiej połowy. Po faulu Magiery, Zawisza otrzymał rzut wolny, po którym padł gol. Wszyscy zawodnicy Górnika stali w środku pola karnego i zostawili niepilnowanego Josipa Barisicia, którzy uderzył z pierwszej piłki i doprowadził do wyrównania. Po tym trafieniu mecz się wyrównał.
Co ciekawego?
- Radosław Sobolewski jednak zdążył się wyleczyć i grał od pierwszej minuty. Miejsce Rafała Kosznika zajął Rafał Kurzawa, a Błażeja Augustyna Oleksandr Szeweluchin.
- Górnik w pierwszym kwadransie miał bardo dużą przewagę. Stworzył kilka sytuacji, jednak wykorzystał tylko jedną.
- Przy stanie 1-1 piłka w polu karnym odbiła się od ręki obrońcy, jednak sędzia nie podyktował rzutu karnego.
- Na ostatnie 10 minut wszedł Seweryn Gancarczyk, dla którego był to pierwszy mecz w ekstraklasie w tym roku.
Górnik Zabrze - Zawisza Bydgoszcz 2-1 (1-0)
1-0 - Jeż, 1 min
1-1 - Barisić, 51 min
2-1 - Jeż, 84 min
Górnik: Steinbors - Danch, Szeweluchin, Magiera - Gergel, Grendel, Sobolewski (80. Gancarczyk), Kosznik - Jeż (88. Iwan), Madej - Skrzypczak (90. Nowak). Trener: Józef Dankowski.
Zawisza: Sandomierski - Wójcicki (68. Pulhac), Micael, Nawotczyński, Ziajka - Kamiński (81. Pawłowski), Majewskij, Predescu (46. Drygas), Alvarinho - Mica - Barisić. Trener: Mariusz Rumak.
Żółte kartki: Magiera - Mica.
Sędziował Tomasz Musiał (Kraków).
Ależ to było rozpoczęcie! Stadionowy zegar wskazywał 46. sekundę spotkania, gdy Górnik objął prowadzenie. Z prawej strony boiska dośrodkował Łukasz Madej, a w polu karnym obrońcy zgubili Roberta Jeża, który głową zdobył swoją czwartą bramkę w tym sezonie.
Bohater
Po tym, jak na boisku pojawił się Seweryn Gancarczyk, Mariusz Magiera przeszedł na skrzydło. Ruch ten opłacił się bowiem kilka minut później "Magic" dośrodkował właśnie z boku boiska w pole karne, dzięki czemu swojego drugiego gola zdobył Jeż. Słowak rozegrał kolejny bardzo dobry występ. Pomocnik, gdy opuszczał boisko, otrzymał owację na stojąco.
Rozczarowanie
Zabrzanie znów zaspali na początku drugiej połowy. Po faulu Magiery, Zawisza otrzymał rzut wolny, po którym padł gol. Wszyscy zawodnicy Górnika stali w środku pola karnego i zostawili niepilnowanego Josipa Barisicia, którzy uderzył z pierwszej piłki i doprowadził do wyrównania. Po tym trafieniu mecz się wyrównał.
Co ciekawego?
- Radosław Sobolewski jednak zdążył się wyleczyć i grał od pierwszej minuty. Miejsce Rafała Kosznika zajął Rafał Kurzawa, a Błażeja Augustyna Oleksandr Szeweluchin.
- Górnik w pierwszym kwadransie miał bardo dużą przewagę. Stworzył kilka sytuacji, jednak wykorzystał tylko jedną.
- Przy stanie 1-1 piłka w polu karnym odbiła się od ręki obrońcy, jednak sędzia nie podyktował rzutu karnego.
- Na ostatnie 10 minut wszedł Seweryn Gancarczyk, dla którego był to pierwszy mecz w ekstraklasie w tym roku.
Górnik Zabrze - Zawisza Bydgoszcz 2-1 (1-0)
1-0 - Jeż, 1 min
1-1 - Barisić, 51 min
2-1 - Jeż, 84 min
Górnik: Steinbors - Danch, Szeweluchin, Magiera - Gergel, Grendel, Sobolewski (80. Gancarczyk), Kosznik - Jeż (88. Iwan), Madej - Skrzypczak (90. Nowak). Trener: Józef Dankowski.
Zawisza: Sandomierski - Wójcicki (68. Pulhac), Micael, Nawotczyński, Ziajka - Kamiński (81. Pawłowski), Majewskij, Predescu (46. Drygas), Alvarinho - Mica - Barisić. Trener: Mariusz Rumak.
Żółte kartki: Magiera - Mica.
Sędziował Tomasz Musiał (Kraków).
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów