Górnik zatrzyma "Kolejorza"?

15.03.2009
- Kilka czynników wpłynęło, że musimy wygrać - mówi golkiper Górnika, Sebastian Nowak. Czy poznaniacy, którzy tracili w tym sezonie punkty na Śląsku, zostaną zatrzymani również w Zabrzu?
Oba kluby mają odmienne cele. Ekipa z Poznania ma szansę umocnić się na pozycji lidera w walce o mistrzowski tytuł. Natomiast zabrzanie potrzebują każdego punktu, by utrzymać się w lidze. - Musimy odrobić dwa "oczka" stracone w meczu z Arką Gdynia - podkreśla grający w ataku, Robert Szczot. Trener Henryk Kasperczak od początku tygodnia wpajał swoim podopiecznym jak grają poszczególni zawodnicy "Kolejorza". Zadaniem piłkarzy Górnika było nawet oglądanie ostatniego pojedynku ligowego poznaniaków z Jagiellonią. - Każdy ma świadomość, jakim zespołem jest Lech. Przed każdym treningiem szkoleniowiec tłumaczył nam ich sposób gry. Wszystkich zawodników mamy doskonale rozpracowanych - przekonuje golkiper, Sebastian Nowak.

W Zabrzu najbardziej obawiają się stałych fragmentów gry. Po jednym z nich stracili gola z Arką Gdynia. - W każdym meczu, odpowiedni piłkarze są odpowiedzialni za swoją strefę. Do tego dochodzi także indywidualne krycie. Wszyscy musimy być przy rzutach wolnych i rożnych maksymalnie skoncentrowani. Tym bardziej, że Lech ma znakomitych wykonawców jak Stilić, Murawski, czy też Bandrowski - wymienia Nowak.

Niedzielne spotkanie zobaczy najprawdopodobniej komplet widzów. Przed pierwszym gwizdkiem, minutą ciszy zostanie uczczony jeden z najwierniejszych fanów, Zbigniew Religa. - Piłkarze zagrają z czarnymi opaskami na ramieniu. Profesor Religa był nie tylko naszym sympatykiem, ale także wspaniałym człowiekiem - mówi dyrektor ds. marketingu, Krzysztof Maj.  - Zawsze pozostanie w pamięci piłkarzy oraz kibiców. Postaramy się zwyciężyć dla niego oraz fanów. Może zwycięstwo łatwiej pozwoli im zapomnieć o odejściu tego wybitnego człowieka - dodaje Nowak. 

Poznaniacy w tym sezonie przegrali w Chorzowie oraz zremisowali w Bytomiu. Górnik przerwał natomiast fatalną passę przeciwko Wiśle Kraków. Czy wygra z Lechem, którego po raz ostatni pokonał u siebie niemal dziewięć lat temu? - Kilka czynników wpłynęło, że musimy te spotkanie wygrać. Lech jest na fali, ale każda passa ma swój koniec - uważa kapitan 14-krotnych mistrzów kraju.
[b]
Górnik Zabrze - Lech Poznań[/b]
niedziela, godzina 14:45
sędziuje Paweł Gil (Lublin)

Przypuszczalne składy

[b]Górnik[/b]: Nowak - Bonin, Banaś, Pazdan, Magiera - Gorawski, Strąk, Kołodziej, Przybylski, Pitry - Szczot.

[b]Lech[/b]: Kotorowski - Wojtkowiak, Arboleda, Bosacki, Djurdjević - Injać, Murawski, Bandrowski, Stilić - Lewandowski, Rengifo.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również