Górnik Zabrze zatrzyma kolejnego kandydata do tytułu?

05.04.2012
Polonia Warszawa rozbiła Śląsk Wrocław i doszlusowała do grona drużyn walczących o mistrzostwo Polski. Tyle, że te w Zabrzu nie mają łatwego życia. Czy Górnik pozbawi punktów i złudzeń kolejnego faworyta?
Kolejna "nowa miotła"
Jak to jest z efektem "nowej miotły" do końca nie wiadomo. Można jednak stwierdzić, że na graczy Górnika zmiany trenerów w drużynach rywali raczej nie wpływają. Zabrzanie już sześciokrotnie mierzyli się w tym sezonie z zespołami, które były na świeżo po zmianach szkoleniowców. Efekty? Bardzo pozytywne. Remis z ŁKS-em Michała Probierza, wygrane z Wisłą Kraków Kazimierza Moskala, Zagłębiem Lubin Pavla Hapala i Cracovią Tomasza Kafarskiego. Jedyna porażka z "nową miotłą" zdarzyła się niedawno w meczu z Lechem Poznań. W które miejsce na liście będzie można wpisać Polonię Czesława Michniewicza?

Nieprzewidywalność ligi
Trudno o jakąkolwiek logikę w ekstraklasie. Korona Kielce zdominowała niedawno Polonię Warszawa i rozbiła ją trzema bramkami. Chwilę później tę samą Koronę bez większych problemów ograł Górnik, a warszawianie poradzili sobie ze Śląskiem Wrocław, grając koncertowo. Zabrzańskich kibiców może cieszyć jednak fakt, że stadion przy Roosevelta raczej wymyka się tej nieprzewidywalności. Tutaj wygrane zdarzają się gościom niezwykle rzadko, a wiosną polegli tu już dwaj kandydaci do tytułu - wspomniana Korona oraz Legia Warszawa.

Na Nakoulmę można liczyć...
Prejuce Nakoulma niewątpliwie jest w dołku i nie daje drużynie tyle, co na początku rundy wiosennej. Ale wspomnienie jesiennego meczu przy Konwiktorskiej każe na niego uważać w każdym momencie. To bowiem tam jesienią "Prezes" zdobył swojego najbardziej kontrowersyjnego gola w ekstraklasie. W ostatniej minucie spotkania zawodnik zabrzan przyjął piłkę ręką w polu karnym, a potem trafił do siatki, wyrównując stan meczu na 1-1...

Kogo wypatrzy największy sponsor?
Dla Józefa Wojciechowskiego, właściciela "Czarnych Koszul", Śląsk jest najlepszym centrum handlowym w kraju. Dwa lata temu zabrał Ruchowi Chorzów Macieja Sadloka, Artura Sobiecha i Tomasza Brzyskiego. Rok temu z Górnika do Polonii powędrowali Grzegorz Bonin, Robert Jeż i Daniel Sikorski. Oprócz nich w kadrze warszawian jest też Marcin Baszczyński, były gracz chorzowian. Co ciekawe i chyba satysfakcjonujące dla śląskich kibiców, wszyscy ci zawodnicy po transferze do Warszawy grają gorzej  niż na Śląsku. Kto może dziś wpaść w oko ekscentrycznemu właścicielowi? Może Paweł Olkowski, albo "przełamany" Arkadiusz Milik? 18-latek długo nie mógł strzelić gola, ale jak już strzelił, to od razu w pakiecie. Teraz można się po nim spodziewać wszystkiego. Możliwe, że szybko zapomni o "wybryku" w meczu z Koroną, ale możliwe też, że teraz zacznie już trafiać seriami...

Górnik Zabrze - Polonia Warszawa
czwartek, 18:45
Sędzia Tomasz Musiał (Kraków)

Przypuszczalny skład
Górnik: Skorupski - Bemben, Danch, Szeweluchin, Magiera - Przybylski, Pazdan - Olkowski, Kwiek, Nakoulma - Milik.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również