Górnik Zabrze wzorem do naśladowania. "To 3-4 siła w Polsce"

28.02.2013
Werner Liczka, były trener Górnika, często odwiedza Roosevelta. Był m.in. na meczu z Piastem. - To drużyna prezentująca poziom Śląska, czyli jest taką 3-4 siłą w lidze. Ale może być lepiej - przyznaje Czech.
Po spotkaniu z Piastem Liczka stwierdził, że odbiór piłki i sposób przejścia do ofensywy to futbol, którego zespół Adama Nawałki nie musi się wstydzić w Europie. - Przede wszystkim Górnik jest jak otwarta książka. Wyjściową jedenastkę znam na pamięć, system i organizację gry również. W polskich klubach często jest tak, że po długiej zimowej przerwie wszystko się zmienia. Ale ja widziałem kilka spotkań przy Roosevelta jesienią, a teraz inaugurację wiosny. I wszystko wyglądało tak samo, choć brakowało dwóch ważnych ogniw - podkreśla szkoleniowiec.

Czyja to zasługa? Nie trudno odpowiedzieć na takie pytanie. - Adam Nawałka jest szefem absolutnym od blisko czterech lat, a drużyna robi systematyczne postępy. To jest teraz wzór do naśladowania. Górnik pokazuje drogę, którą trzeba iść - uważa Liczka. - Teraz jest to drużyna prezentująca poziom Śląska, czyli jest taką trzecią, czwartą siłą w lidze. Ale może być lepiej - dodaje.

Siła Górnika wzrośnie jeszcze dzisiaj. Podczas popołudniowej konferencji, kontrakt z klubem podpisze Ireneusz Jeleń. - To fantastyczny zawodnik. Jesienią odbiło się na jego formie to, że przez osiem miesięcy nie grał w piłkę. Myślę jednak, że w ciągu trzech tygodni nadrobi braki. Poza tym wróci Prejuce Nakoulma, który doda jakości w ofensywie. A na ławce siedzą jeszcze Grzegorz Bonin i Konrad Nowak, czyli możliwości są. Jest w Zabrzu drużyna na europejskie puchary - analizuje Liczka.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również