"Górnik Zabrze to wzór, jaką drogą powinno się iść w klubach"
06.05.2011
Przed startem rozgrywek Górnik przez wielu skazywany był na spadek i ostatnie miejsce w tabeli. Tymczasem zabrzanie są wciąż są bliżej szczytu, niż dołu. - Utrzymany ten zespół jest już dawno. Nawet nie ma co o tym mówić. Z taką grą się nie spada - uważa Przemysław Cecherz, były szkoleniowiec i trener bramkarzy drużyny z Roosevelta.
Zdaniem Cecherza, to w głównej mierze zasługa trenera Adama Nawałki. - Wielki szacunek, zrobił kapitalną robotę. Jestem pełen podziwu nie tylko za pracę w Zabrzu, ale też w GKS-ie Katowice. Pokazał, jak dobrze prowadzić zespoły. Spokojnie doprowadza je w górne części tabeli - chwali nasz rozmówca.
- W Górniku jest spokojna atmosfera. Praca szkoleniowca daje efekt i jest to wzór, jaką drogą powinno się iść w klubach. Nie szarpaniem i zakupami, a ciężką pracą i spokojnym poprawianiem wszystkich elementów - uważa Cecherz. - W Zabrzu pokazują, że taki zespół może funkcjonować w lidze na bardzo wysokim miejscu. Nazwiska w kadrze przecież nie powalają w porównaniu, np. z Lechem Poznań - dodaje.
Pozycja w tabeli to jednak nie tylko efekt pracy sztabu szkoleniowego, ale także niezwykle wyrównanego poziomu naszych rozgrywek. - Wcale nie zaskakują nas zespoły "niby" bogate. Jestem bardzo rozczarowany Legią Warszawa. Z 11 porażkami na koncie czasami spada się z ligi. Wisła Kraków miała okresy dobrej i słabszej gry. Klasowy zespół nie powinien tak mieć. Zawirowania w naszpikowanej dobrymi zawodnikami Polonii Warszawa. Podobnie Lech. Z prasy dowiadujemy się o konfliktach między samymi graczami oraz zawodnikami i trenerem. To ma odzwierciedlenie na boisku - ocenia trener.
- Czy Górnik jest w stanie powalczyć o puchary? Tabela pokazuje, że tak, ale do meczów u siebie trzeba dodać spotkania wyjazdowe. Jednak jeśli piłkarze będą grać tak jak w Krakowie, gdzie pokazali kapitalny futbol, jestem przekonany, że zabrzanie są w stanie wywalczyć miejsce w pucharach - kończy Cecherz.
Zdaniem Cecherza, to w głównej mierze zasługa trenera Adama Nawałki. - Wielki szacunek, zrobił kapitalną robotę. Jestem pełen podziwu nie tylko za pracę w Zabrzu, ale też w GKS-ie Katowice. Pokazał, jak dobrze prowadzić zespoły. Spokojnie doprowadza je w górne części tabeli - chwali nasz rozmówca.
- W Górniku jest spokojna atmosfera. Praca szkoleniowca daje efekt i jest to wzór, jaką drogą powinno się iść w klubach. Nie szarpaniem i zakupami, a ciężką pracą i spokojnym poprawianiem wszystkich elementów - uważa Cecherz. - W Zabrzu pokazują, że taki zespół może funkcjonować w lidze na bardzo wysokim miejscu. Nazwiska w kadrze przecież nie powalają w porównaniu, np. z Lechem Poznań - dodaje.
Pozycja w tabeli to jednak nie tylko efekt pracy sztabu szkoleniowego, ale także niezwykle wyrównanego poziomu naszych rozgrywek. - Wcale nie zaskakują nas zespoły "niby" bogate. Jestem bardzo rozczarowany Legią Warszawa. Z 11 porażkami na koncie czasami spada się z ligi. Wisła Kraków miała okresy dobrej i słabszej gry. Klasowy zespół nie powinien tak mieć. Zawirowania w naszpikowanej dobrymi zawodnikami Polonii Warszawa. Podobnie Lech. Z prasy dowiadujemy się o konfliktach między samymi graczami oraz zawodnikami i trenerem. To ma odzwierciedlenie na boisku - ocenia trener.
- Czy Górnik jest w stanie powalczyć o puchary? Tabela pokazuje, że tak, ale do meczów u siebie trzeba dodać spotkania wyjazdowe. Jednak jeśli piłkarze będą grać tak jak w Krakowie, gdzie pokazali kapitalny futbol, jestem przekonany, że zabrzanie są w stanie wywalczyć miejsce w pucharach - kończy Cecherz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów