Górnik Zabrze świętuje urodziny legendarnego obrońcy
13.11.2013
Piękny bukiet kwiatów w kolorze biało-niebiesko-czerwonym, a także koszyk upominków i słodyczy wręczyli Panu Stanisławowi Artur Jankowski, prezes zarządu Górnika i Krzysztof Maj, wiceprezes klubu. Gratulacjom i życzeniom, zwłaszcza od pracowników klubu, sztabu szkoleniowego i piłkarzy nie było końca...
- W tym szczególnym dniu wszyscy pytają mnie o zdrowie. - Panie Staszku, jak u pana ze zdrowiem? - słyszę zewsząd. Zdrowie było i jest - odpowiada przyjaciołom i znajomym Oślizło.
Urodziny tego znakomitego piłkarza Górnika i reprezentanta Polski, aktualnie doradcy zarządu klubu, to na Roosevelta tradycja kultywowana od lat. - To nie tylko tradycja, ale także szacunek do mojej osoby. Dziękując za życzenia i gratulacje zawsze przypominam, że chodzi nie tylko o moją osobę, ale przede wszystkim Górnika. Wszyscy czekamy na ten 15. tytuł mistrza Polski. To byłby idealny dla mnie prezent urodzinowy. Nas kiedyś nie będzie, ale Górnik zawsze będzie! - podkreśla 76-latek.
Oślizło to 58-krotny reprezentant Polski (1961-1971), 8-krotny mistrz Polski (1961-1971), 6-krotny zdobywca Pucharu Polski (1965, 1968, 1969, 1970, 1971, 1972), finalista Pucharu Zdobywców Pucharów (1970) i strzelec jedynej w historii "polskiej" bramki w finale europejskiego pucharu. Wcześniej był bohaterem pamiętnego rzutu monetą po trójmeczu z AS Romą. Wybierając zieloną stronę żetonu - zapewnił zabrzanom awans do finału prestiżowych rozgrywek.
Po zakończeniu piłkarskiej kariery prowadził m.in. GKS Katowice, Odrę Wodzisław Śląski, Piasta Gliwice, Carbo Gliwice i Górnika Zabrze. Sześciokrotnie podnosił Puchar Polski, jako jedyny zawodnik w Europie i zdobył go z Górnikiem Zabrze na własność.
Pełnił też rolę rzecznika prasowego klubu z Roosevelta, a dziś jest doradcą zarządu Górnika Zabrze. Przed rokiem z okazji jubileuszu 75. urodzin Oślizły miasto Zabrze zorganizowało jego benefis w miejskim teatrze. Gościli na nim koledzy i współpracownicy legendarnego zawodnika z boiska, a także wybitne osobistości ze świata sportu, kultury i polityki.
- W tym szczególnym dniu wszyscy pytają mnie o zdrowie. - Panie Staszku, jak u pana ze zdrowiem? - słyszę zewsząd. Zdrowie było i jest - odpowiada przyjaciołom i znajomym Oślizło.
Urodziny tego znakomitego piłkarza Górnika i reprezentanta Polski, aktualnie doradcy zarządu klubu, to na Roosevelta tradycja kultywowana od lat. - To nie tylko tradycja, ale także szacunek do mojej osoby. Dziękując za życzenia i gratulacje zawsze przypominam, że chodzi nie tylko o moją osobę, ale przede wszystkim Górnika. Wszyscy czekamy na ten 15. tytuł mistrza Polski. To byłby idealny dla mnie prezent urodzinowy. Nas kiedyś nie będzie, ale Górnik zawsze będzie! - podkreśla 76-latek.
Oślizło to 58-krotny reprezentant Polski (1961-1971), 8-krotny mistrz Polski (1961-1971), 6-krotny zdobywca Pucharu Polski (1965, 1968, 1969, 1970, 1971, 1972), finalista Pucharu Zdobywców Pucharów (1970) i strzelec jedynej w historii "polskiej" bramki w finale europejskiego pucharu. Wcześniej był bohaterem pamiętnego rzutu monetą po trójmeczu z AS Romą. Wybierając zieloną stronę żetonu - zapewnił zabrzanom awans do finału prestiżowych rozgrywek.
Po zakończeniu piłkarskiej kariery prowadził m.in. GKS Katowice, Odrę Wodzisław Śląski, Piasta Gliwice, Carbo Gliwice i Górnika Zabrze. Sześciokrotnie podnosił Puchar Polski, jako jedyny zawodnik w Europie i zdobył go z Górnikiem Zabrze na własność.
Pełnił też rolę rzecznika prasowego klubu z Roosevelta, a dziś jest doradcą zarządu Górnika Zabrze. Przed rokiem z okazji jubileuszu 75. urodzin Oślizły miasto Zabrze zorganizowało jego benefis w miejskim teatrze. Gościli na nim koledzy i współpracownicy legendarnego zawodnika z boiska, a także wybitne osobistości ze świata sportu, kultury i polityki.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów