Górnik Zabrze rywalizuje z Wisłą Kraków o króla strzelców

26.07.2013
W meczu Górnika Zabrze z Wisłą Kraków padł ostatnio remis. Teraz czas na transferowe starcie. Oba kluby zarzuciły sieci na Jovana Kostovskiego, króla strzelców ligi macedońskiej.
Jovan Kostovski nie po raz pierwszy znalazł się w kręgu zainteresowań polskiego klubu. W 2009 roku do Śląska Wrocław chciał go ściągnąć Ryszard Tarasiewicz, ale po sparingu z Cracovią nie zdecydował się jednak na wydanie pozytywnej opinii, bowiem zawodnik miał spore zaległości treningowe. Macedończyk był wówczas graczem greckiego OFI Kreta, skąd trafił na pół roku do Metalurga Skopje, a następnie do tureckiego Ordusporu. Tam nie spełnił nadziei i wrócił do ojczyzny, a konkretnie do swojego macierzystego klubu - Vardaru Skopje.

W poprzednim sezonie Kostovski wrócił do formy, strzelając w rundzie jesiennej 12 goli. 26-letniego napastnika chciała pozyskać Korona Kielce, ale Polacy nie zdołali zaoferować mu odpowiednich warunków kontraktu. Napastnik, mierzący 188 centymetrów, został w stolicy Macedonii i sięgnął po koronę króla strzelców tamtejszej ligi, przyczyniając się do zdobycia mistrzostwa kraju. Latem zdążył już zagrać w eliminacjach Ligi Mistrzów. W przegranym dwumeczu ze Steauą Bukareszt zdobył gola, co jeszcze wzmocniło zainteresowanie jego osobą.

Macedońskiego snajpera wziął na cel Górnik Zabrze. Ofertę zakupu przesłała również do Skopje Wisła Kraków, co oznaczać może, iż trenerowi Franciszkowi Smudzie nie uśmiecha się przygarnięcie „syna marnotrawnego” Pawła Brożka. Kostovskim poważnie zainteresowały się także kluby rumuńskie – Dinamo Bukareszt i Petrolul Ploesti oraz ukraińska Vorskla Połtawa.
źródło: Futbol News/SportSlaski.pl

Przeczytaj również