"Górnik Zabrze postawił na piłkarzy z odzysku, to dziwne ruchy"
20.03.2013
Mazur nie ma zbyt dobrego zdania o zimowych transferach Górnika. - Na pewno są to dziwne ruchy. Niektórzy mówią, że ta dwójka jest tania, ale za te pieniądze i tak można mieć pięciu fajnych juniorów, z których potem będzie duży pożytek. Górnik grał z czołówką, przegrał trzy z rzędu mecze i nie ma w tym przypadku. Stawianie na wypalonych piłkarzy ma swoje konsekwencje - mówi o zatrudnieniu Tomasza Zahorskiego i Grzegorza Bonina.
- W Zabrzu popełniają ten sam błąd, który swego czasu doprowadził Górnika do I ligi. Postawiono na stare, zblazowane gwiazdki. Wszyscy specjaliści na świecie powtarzają, że w zespole musi być równowaga. W Górniku ta równowaga została ostatnio zachwiana. Sprowadzono głównie zawodników koło trzydziestki, odgrzewane kotlety. Postawiono na piłkarzy z odzysku. Może być takich dwóch czy trzech, ale nie siedmiu czy ośmiu. Nie można od ich postawy uzależniać gry całej drużyny uważa były prezes klubu z Roosevelta.
- W Zabrzu popełniają ten sam błąd, który swego czasu doprowadził Górnika do I ligi. Postawiono na stare, zblazowane gwiazdki. Wszyscy specjaliści na świecie powtarzają, że w zespole musi być równowaga. W Górniku ta równowaga została ostatnio zachwiana. Sprowadzono głównie zawodników koło trzydziestki, odgrzewane kotlety. Postawiono na piłkarzy z odzysku. Może być takich dwóch czy trzech, ale nie siedmiu czy ośmiu. Nie można od ich postawy uzależniać gry całej drużyny uważa były prezes klubu z Roosevelta.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów