Górnik Zabrze otrzymał pieniądze od Allianz. I już ich nie ma?
13.01.2011
Zgodnie z umową, Górnik w styczniu ma dostawać od właściciela około sześć milionów złotych brutto. Kwota, jaka wpływa na klubowe konto, jest jednak mniejsza. Firma Allianz Polska od razu potrąca na pokrycie pożyczek zaciąganych przez spółkę około dwa miliony złotych. W dodatku wciąż trzeba spłacać zaległe premie dla piłkarzy za awans do ekstraklasy.
- Na bieżąco staramy się spłacać wszelkie zobowiązania. Premii za awans w całości jeszcze nie wypłaciliśmy, ale zawodnicy wciąż te pieniądze dostają. Pamiętamy o tym, ale dla nas istotniejsze jest regulowanie obecnych zobowiązań - wyjaśnia prezes Łukasz Mazur. Za awans zawodnicy muszą jeszcze otrzymać ponad dwa miliony złotych. Obecnie piłkarze mają na bieżąco płacone pensje i wejściówki. Gorzej jest z pieniędzmi za zdobywane w rundzie jesiennej bramki.
Z pewnością byłoby łatwiej, gdyby nie piłkarze słynnej "Serie B". Na liście płac w dalszym ciągu są Michał Karwan (umowa kończy mu się w czerwcu), Damian Gorawski (ma ważny kontrakt jeszcze przez rok) i Paweł Strąk (do końca umowy zostały... trzy lata).
- Na bieżąco staramy się spłacać wszelkie zobowiązania. Premii za awans w całości jeszcze nie wypłaciliśmy, ale zawodnicy wciąż te pieniądze dostają. Pamiętamy o tym, ale dla nas istotniejsze jest regulowanie obecnych zobowiązań - wyjaśnia prezes Łukasz Mazur. Za awans zawodnicy muszą jeszcze otrzymać ponad dwa miliony złotych. Obecnie piłkarze mają na bieżąco płacone pensje i wejściówki. Gorzej jest z pieniędzmi za zdobywane w rundzie jesiennej bramki.
Z pewnością byłoby łatwiej, gdyby nie piłkarze słynnej "Serie B". Na liście płac w dalszym ciągu są Michał Karwan (umowa kończy mu się w czerwcu), Damian Gorawski (ma ważny kontrakt jeszcze przez rok) i Paweł Strąk (do końca umowy zostały... trzy lata).
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów