Górnik Zabrze nie zostanie ukarany walkowerami

02.10.2009
- Ensar Arifović ma prawo grać w I lidze w barwach Górnika. Poza tym Podbeskidzie spóźniło się ze złożeniem wniosku o ukaranie zabrzan - mówi Wojciech Jugo, szef Wydziału Gier PZPN.
Sprawa ewentualnych walkowerów na niekorzyść Górnika zainteresowała pół zaplecza ekstraklasy. W końcu zabrzanom zajrzało w oczy widmo straty pięciu ważnych punktów, które zdobyli w czterech meczach, m.in. z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Jak się jednak okazuje, sprawa nie będzie miała swojego dalszego ciągu.

- Kazałem sprawdzić dokumenty, jakie są w departamencie rozgrywek. Wszystko jest w porządku. Tematu z naszego punktu widzenia nie ma. Arifović mógł w tych potyczkach grać dla Górnika. Poza tym w tego typu sprawach kluby mogą składać wnioski maksymalnie do dwóch tygodni od samego pojedynku. Podbeskidzie nie zmieściło się w tym terminie - wyjaśnia Wojciech Jugo, szef Wydziału Gier Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Faktem jest natomiast, że Bośniak powinien mieć pozwolenie na pracę w Polsce wydane przez katowicki urząd. - Niedopatrzenie może grozić konsekwencjami ze strony urzędu państwowego. Myślę o karze finansowej. Swego czasu podobnie było z Marko Bajiciem. Arifović ma pozwolenie na pobyt w naszym kraju do 2010 roku i w lidze może występować. Podobnie jak mógł Bajić - dowodzi Jędrzej Jędrych, prezes I-ligowca z Zabrza.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również