"Górnik Zabrze nie ma w tym sezonie szczęścia do bramkarzy"
10.12.2013
Pavols Steinbors po poprzednich Wielkich Derbach Śląska zawalonych przez Norberta Witkowskiego wskoczył do bramki i spisywał się na ogół dość poprawnie, ale... No właśnie. "Na ogół" i "dość poprawnie". Po ostatnich Wielkich Derbach Śląska nie są nim zachwyceni Eugeniusz Cebrat, Jerzy Machnik i Marcin Bochynek.
- Niestety, pomaga niewiele. Jest lepszy od Norberta Witkowskiego, ale szału nie ma - uważa Eugeniusz Cebrat. - Steinbors nie gra dobrze na przedpolu i widzimy tego konsekwencje. Mecz w Chorzowie? Z pierwszego gola się wybroni, bo strzał Starzyńskiego był fantastyczny, ale najlepiej ustawiony też nie był. Drugi gol jest w połowie jego i Łukasiewicza - ocenia.
Podobnego zdania jest Bochynek. - Absolutnie mógł być lepiej ustawiony przy golu na 1-0, bo piłka leciała - mimo kunsztu strzelającego - bardzo długo. O drugiej nawet nie dyskutujmy. Nie można się zawahać, jak to zrobił Steinbors. Do bramkarzy Górnik nie ma w tym sezonie szczęścia - twierdzi były trener zabrzan.
Łotysza trochę stara się bronić Machnik, który od lat pracuje z bramkarzami. - Zaczął dobrze, ale w ostatnich tygodniach stracił pewność siebie i czasami podejmuje złe decyzje. Musimy jednak pamiętać, że co mecz gra z inną obroną. Ta niepewność i nerwowość udziela się wszystkim - kończy.
- Niestety, pomaga niewiele. Jest lepszy od Norberta Witkowskiego, ale szału nie ma - uważa Eugeniusz Cebrat. - Steinbors nie gra dobrze na przedpolu i widzimy tego konsekwencje. Mecz w Chorzowie? Z pierwszego gola się wybroni, bo strzał Starzyńskiego był fantastyczny, ale najlepiej ustawiony też nie był. Drugi gol jest w połowie jego i Łukasiewicza - ocenia.
Podobnego zdania jest Bochynek. - Absolutnie mógł być lepiej ustawiony przy golu na 1-0, bo piłka leciała - mimo kunsztu strzelającego - bardzo długo. O drugiej nawet nie dyskutujmy. Nie można się zawahać, jak to zrobił Steinbors. Do bramkarzy Górnik nie ma w tym sezonie szczęścia - twierdzi były trener zabrzan.
Łotysza trochę stara się bronić Machnik, który od lat pracuje z bramkarzami. - Zaczął dobrze, ale w ostatnich tygodniach stracił pewność siebie i czasami podejmuje złe decyzje. Musimy jednak pamiętać, że co mecz gra z inną obroną. Ta niepewność i nerwowość udziela się wszystkim - kończy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów