Górnik Zabrze faworytem w spotkaniu z Zagłębiem Lubin, ale...

26.11.2011
Pójść za ciosem i jeszcze przed ostatnimi meczami wykonać cel, nakreślony przez nowego prezesa - takie zadanie mają dzisiaj przed sobą piłkarze Górnika. Jednak mecz z Zagłębiem Lubin nie musi być spacerkiem.
"Skoro wygrali w Krakowie z Wisłą, to poradzą sobie i z Zagłębiem!" - nic bardziej mylnego. Zabrzanie oczywiście są faworytami, ale nie raz już mieliśmy dowód na to, że nasza liga jest jedną z najbardziej nieprzewidywalnych i wygrać tutaj może każdy z każdym. Poza tym… Górnikowi ciężko gra się z drużynami walczącymi o ligowy byt. I to nie tylko w obecnych rozgrywkach.

W sezonie spadkowym Górnik w tabeli ustąpił jedynie zdegradowanemu przy zielonym stoliku ŁKS-owi. Sportowo razem z zabrzanami powinna polecieć Cracovia, z którą "Trójkolorowi" zdobyli tylko punkt (0-2 u siebie i 0-0 na wyjeździe). Tyle samo punktów co "Pasy" miała Arka, która również nie leżała piłkarzom z Roosevelta (2-2 u siebie i 0-1 na wyjeździe).

W I lidze z najgorszymi zespołami Górnik radził już sobie lepiej (ale nie idealnie - remis 1-1 u siebie z Wisłą Płock oraz 0-0 na wyjeździe ze Zniczem Pruszków - oba zespoły zleciały do II ligi). W poprzednim sezonie z ligi spadła Arka Gdynia (0-2 nad morzem i 2-2 przy Roosevelta). Lepiej było z drugim spadkowiczem - zabrzanie wygrali w Bytomiu z Polonią 2-1, ale już u siebie tylko zremisowali 1-1.

W obecnych rozgrywkach wydawało się, że po dwóch kolejnych ligowych zwycięstwach u siebie Górnik pewnie pokona Cracovię. Tymczasem skończyło się na porażce w fatalnym stylu. Dzisiaj do Zabrza przyjedzie przedostatni zespół w tabeli.

Zawodnicy i sztab szkoleniowy zdają sobie sprawę z tego, że to wcale nie musi być bezproblemowe spotkanie. - Nie spodziewam się łatwego spotkania. Lubinianie są w strefie spadkowej, a wiadomo, jak się wtedy walczy. Z kolei nas ewentualne zwycięstwo może dobrze ustawić w tabeli - analizuje trener bramkarzy Górnika, Jarosław Tkocz.

Górnik jednak ostatnio z Zagłębiem radzi sobie wybornie. W poprzednim sezonie podopieczni Adama Nawałki wygrali i w Lubinie (2-1) i w Zabrzu (5-1, to wtedy kibicom przedstawił się Robert Jeż). Ten ostatni pojedynek był w ostatnim tygodniu przypominany w szatni.

- Były takie rozmowy. Osobiście pamiętam ten mecz z trybun, bo wtedy się rehabilitowałem. Fajnie byłoby, gdybyśmy powtórzyli wynik. Super gra, ładne bramki. Życzyłbym sobie takiej powtórki w sobotę - mówi bohater meczu z Wisłą Kraków, Michał Jonczyk. Czy i dzisiejsze spotkanie będzie można wspominać miesiącami?

Górnik Zabrze - Zagłębie Lubin
sobota, 15:45
sędziuje Dawid Piasecki (Słupsk)

Przypuszczalny skład
Górnik: Skorupski - Bemben, Danch, Pazdan, Magiera - Jonczyk, Marciniak, Przybylski, Nakoulma - Mączyński - Zahorski.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również