Górnik Zabrze docenia wysiłek III-ligowca. "Naprawdę, ukłony"
25.03.2013
- Naprawdę ukłony za wysiłek włożony przez gospodarzy. Wykonali kawał doskonałej pracy. Bardzo chcieliśmy zagrać na trawie - nie ukrywa Bogdan Zając, drugi trener Górnika.
Na boisku już jednak nie było tak miło. Zabrzanie wysoko pokonali zawodników Mirosława Szwargi. Choć początkowo przegrywali... - Mecz źle się dla nas zaczął. Zabrakło koncentracji na początku i szybko straciliśmy bramkę. Na szczęście równie szybko odpowiedzieliśmy. Sytuacji do strzelenia goli było więcej i powinniśmy byli je wykorzystać. W dalszym ciągu musimy pracować nad skutecznością - dodaje. Kilka sytuacji zmarnował bowiem Ireneusz Jeleń, grający przez godzinę jako wysunięty napastnik.
W sparingu nie wystąpił m.in. Oleksandr Szeweluchin, którego w sobotę można było spotkać na meczu piłkarzy ręcznych NMC Powen Zabrze. - Od poniedziałku wracam do treningów - zapewnia. Ukrainiec promieniał radością po wygranej jego rodaków nad Polską w eliminacjach do mistrzostw świata. - Sam nie przypuszczałem, że zagramy tak dobrze. Nam bardziej się chciało, a Polacy popełniali bardzo proste błędy w defensywie. Trener Fomienko postawił na młodych piłkarzy, którzy spisali się doskonale. Przekonał do siebie wszystkich, którzy mieli wątpliwości, czy dobrze zrobiono, powierzając mu pracę z kadrą - mówi obrońca Górnika. O Waldemarze Fornaliku nie można tego niestety powiedzieć.
Na boisku już jednak nie było tak miło. Zabrzanie wysoko pokonali zawodników Mirosława Szwargi. Choć początkowo przegrywali... - Mecz źle się dla nas zaczął. Zabrakło koncentracji na początku i szybko straciliśmy bramkę. Na szczęście równie szybko odpowiedzieliśmy. Sytuacji do strzelenia goli było więcej i powinniśmy byli je wykorzystać. W dalszym ciągu musimy pracować nad skutecznością - dodaje. Kilka sytuacji zmarnował bowiem Ireneusz Jeleń, grający przez godzinę jako wysunięty napastnik.
W sparingu nie wystąpił m.in. Oleksandr Szeweluchin, którego w sobotę można było spotkać na meczu piłkarzy ręcznych NMC Powen Zabrze. - Od poniedziałku wracam do treningów - zapewnia. Ukrainiec promieniał radością po wygranej jego rodaków nad Polską w eliminacjach do mistrzostw świata. - Sam nie przypuszczałem, że zagramy tak dobrze. Nam bardziej się chciało, a Polacy popełniali bardzo proste błędy w defensywie. Trener Fomienko postawił na młodych piłkarzy, którzy spisali się doskonale. Przekonał do siebie wszystkich, którzy mieli wątpliwości, czy dobrze zrobiono, powierzając mu pracę z kadrą - mówi obrońca Górnika. O Waldemarze Fornaliku nie można tego niestety powiedzieć.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów