Górnik z Legią na podium? Częściej tytuł jechał do Zabrza
19.11.2017
Przed laty potyczki Górnika z Legią elektryzowały kibiców w całym kraju. Wielokrotnie te drużyny walczyły ze sobą o mistrzostwo Polski i aż w 11 sezonach drużyny z Zabrza i Warszawy wspólnie znajdowały się na ligowym podium na koniec rozgrywek.
1960: 2. Legia, 3. Górnik
1961: 1. Górnik, 3. Legia
1967/68: 2. Legia, 3. Górnik
1968/69: 1. Legia, 2. Górnik
1969/70: 1. Legia, 3. Górnik
1970/71: 1. Górnik, 2. Legia
1971/72: 1. Górnik, 3. Legia
1984/85: 1. Górnik, 2. Legia
1985/86: 1. Górnik, 2. Legia
1987/88: 1 Górnik, 3. Legia
1993/194: 1. Legia, 3. Górnik
W przypadku gdy obie te ekipy znajdowały się na podium, aż sześciokrotnie mistrzostwo zdobywali zabrzanie. Trzy razy na koniec sezonu była taka sytuacja, jaka jest obecnie na półmetku kampanii 2017/18. Górnik był pierwszy, a Legia druga w 1971, 1985 i 1986 roku.
W sezonie 1970/1971 w rundzie jesiennej Górnik wygrał w Zabrzu z Legią... 3:1, a na wiosnę ekipa Ferenca Szuszy zwyciężyła w stolicy 2:0. Przed meczem w Warszawie to Legia była liderem, w dodatku zabrzanie musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Włodzimierza Lubańskiego. Mieli jednak godnego zastępcę - dwie bramki zdobył Jerzy Wilim.
W rozgrywkach 1984/1985 ponownie Górnik na koniec sezonu był tuż przed Legią i... ponownie w Zabrzu wygrał - tyle że wiosną - 3:1, a w Warszawie - na początku rozgrywek - zanotował remis 0:0. Mecz w stolicy rozczarował. Górnik nie miał ochoty grać ofensywnie, chciał przede wszystkim nie przegrać, z kolei gospodarze mieli całkowicie rozregulowane celowniki.
Trzeci raz Górnik został mistrzem a Legia wicemistrzem w sezonie 1985/1986. Tym razem jednak przy Roosevelta nie padł wynik 3:1, a 3:0. W Warszawie zespół z Zabrza został rozgromiony aż 1:4, choć to on pierwszy objął prowadzenie. Po golu Jana Urbana na boisku rządzili już gospodarze.
Według bukmachera Fortuna faworytem w dzisiejszym, 120. meczu Legii z Górnikiem są gospodarze, na których zwycięstwo kurs wynosi 1,77. Remis wyceniono na 3,6, a wygraną zabrzan na 4,6. Przy Łazienkowskiej nie powinno zabraknąć bramek - kurs na to, że obie drużyny zdobędą gola wynosi 1,68. Najwięcej szans na zdobycie gola daje się Jarosławowi Niezgodzie (2,3), Armando Sadiku (2,5) i Igorowi Angulo (2,7).
Legia Warszawa - Górnik Zabrze
Niedziela, 18:00
Przypuszczalny skład
Górnik: Loska - Ambrosiewicz, Wieteska, Suarez, Koj - Kądzior, Matuszek, Żurkowki, Kurzawa - Ł. Wolsztyński, Angulo.
1960: 2. Legia, 3. Górnik
1961: 1. Górnik, 3. Legia
1967/68: 2. Legia, 3. Górnik
1968/69: 1. Legia, 2. Górnik
1969/70: 1. Legia, 3. Górnik
1970/71: 1. Górnik, 2. Legia
1971/72: 1. Górnik, 3. Legia
1984/85: 1. Górnik, 2. Legia
1985/86: 1. Górnik, 2. Legia
1987/88: 1 Górnik, 3. Legia
1993/194: 1. Legia, 3. Górnik
W przypadku gdy obie te ekipy znajdowały się na podium, aż sześciokrotnie mistrzostwo zdobywali zabrzanie. Trzy razy na koniec sezonu była taka sytuacja, jaka jest obecnie na półmetku kampanii 2017/18. Górnik był pierwszy, a Legia druga w 1971, 1985 i 1986 roku.
W sezonie 1970/1971 w rundzie jesiennej Górnik wygrał w Zabrzu z Legią... 3:1, a na wiosnę ekipa Ferenca Szuszy zwyciężyła w stolicy 2:0. Przed meczem w Warszawie to Legia była liderem, w dodatku zabrzanie musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Włodzimierza Lubańskiego. Mieli jednak godnego zastępcę - dwie bramki zdobył Jerzy Wilim.
W rozgrywkach 1984/1985 ponownie Górnik na koniec sezonu był tuż przed Legią i... ponownie w Zabrzu wygrał - tyle że wiosną - 3:1, a w Warszawie - na początku rozgrywek - zanotował remis 0:0. Mecz w stolicy rozczarował. Górnik nie miał ochoty grać ofensywnie, chciał przede wszystkim nie przegrać, z kolei gospodarze mieli całkowicie rozregulowane celowniki.
Trzeci raz Górnik został mistrzem a Legia wicemistrzem w sezonie 1985/1986. Tym razem jednak przy Roosevelta nie padł wynik 3:1, a 3:0. W Warszawie zespół z Zabrza został rozgromiony aż 1:4, choć to on pierwszy objął prowadzenie. Po golu Jana Urbana na boisku rządzili już gospodarze.
Według bukmachera Fortuna faworytem w dzisiejszym, 120. meczu Legii z Górnikiem są gospodarze, na których zwycięstwo kurs wynosi 1,77. Remis wyceniono na 3,6, a wygraną zabrzan na 4,6. Przy Łazienkowskiej nie powinno zabraknąć bramek - kurs na to, że obie drużyny zdobędą gola wynosi 1,68. Najwięcej szans na zdobycie gola daje się Jarosławowi Niezgodzie (2,3), Armando Sadiku (2,5) i Igorowi Angulo (2,7).
Legia Warszawa - Górnik Zabrze
Niedziela, 18:00
Przypuszczalny skład
Górnik: Loska - Ambrosiewicz, Wieteska, Suarez, Koj - Kądzior, Matuszek, Żurkowki, Kurzawa - Ł. Wolsztyński, Angulo.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów